
Oslo w NorwegiiŹródło wideo: Google EarthŹródło zdj. gł.: archiwum TVN24 Po wylądowaniu służby ewakuowały z samolotu 214 osób znajdujących się na pokładzie. Na miejsce skierowano straż pożarną, policję i zespoły ratownictwa medycznego. Policja przekazała, że nikt z pasażerów ani członków załogi nie
6.07.2026, 17:19

Oslo w Norwegii
Źródło wideo: Google Earth
Źródło zdj. gł.: archiwum TVN24
Samolot linii WizzAir, lecący w poniedziałek po południu z Warszawy do Oslo, musiał awaryjnie lądować na lotnisku Torp w stolicy Norwegii. Według wstępnych ustaleń, przyczyną pojawienia się dymu w kabinie była usterka baterii telefonu komórkowego jednego z pasażerów.
Po wylądowaniu służby ewakuowały z samolotu 214 osób znajdujących się na pokładzie. Na miejsce skierowano straż pożarną, policję i zespoły ratownictwa medycznego. Policja przekazała, że nikt z pasażerów ani członków załogi nie odniósł obrażeń.
Lotnisko zostało na krótko zamknięte, aby umożliwić przeprowadzenie akcji ratunkowej oraz sprawdzenie maszyny. Po zakończeniu działań służb wznowiono normalne funkcjonowanie portu.
- Według wstępnych ustaleń przyczyną pojawienia się dymu była usterka baterii telefonu komórkowego, należącego do jednego z pasażerów - przekazała rzeczniczka portu lotniczego Oslo-Torp Tine Kleive-Mathisen.
W rejs powrotny do Warszawy samolot wystartował z godzinnym opóźnieniem.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.