Marginalizowani, wykluczani, prześladowani tylko dlatego, że istnieli - to dzieje europejskich Romów. W czasie II wojny światowej celem działań Niemców była ich zagłada. Dlaczego problem losu Romów w czasie Holokaustu stał się ' niemal całkowicie zapomnianym przypisem do historii nazistowskiego ludo
Romowie w obozie koncentracyjnym w Bełżcu/ United States Holocaust Memorial Museum
Korzeni nazistowskich prześladowań Romów należy upatrywać w zmianie, jaka dokonała się w percepcji tej grupy wraz z początkiem procesu modernizacji europejskich społeczeństw. Romowie stają się wówczas ucieleśnieniem antymodernizacyjnych elementów kulturowych i jako tacy są albo wykluczani i dyskryminowani przez dominującą ideologię nowoczesności, albo idealizowani przez nurty romantyczne […] W XIX wieku coraz popularniejsze stają się teorie rasowe interpretujące różnice między ludźmi jako wynik nieusuwalnych cech biologicznych. W ten sposób odmienności społeczne i kulturowe zostały zinterpretowane jako rezultat czynników „naturalnych”, biologicznych. Zjawisko to możemy określić mianem „naturalizacji różnicy”. Jego konsekwencją było uznanie Romów za „z natury” takich, a nie innych i przyczyniło się do myślenia o nich w kategoriach niezmiennych cech biologicznych. Stopniowo przestali być oni postrzegani jako „problem społeczny”, który można „usunąć” poprzez asymilację, edukację i wychowanie. Skoro tożsamość Romów ma według koncepcji rasowych korzenie biologiczne, to zmienić jej nie można. „Cygan” pozostanie „Cyganem”, nawet jeśli na pozór będzie zintegrowany ze społeczeństwem . Dlatego prześladowania Romów zaczęły stopniowo zmierzać w kierunku ich odseparowania od reszty społeczeństwa, a następnie biologicznej eliminacji: poczynając od sterylizacji, a kończąc na eksterminacji.
Romowie i Sinti przed deportacją z miejscowości Asperg w Niemczech 22 maja 1940/ Wikipedia
Nie można też precyzyjnie określić ogólnej liczby romskich ofiar prześladowań wojennych, choć dla niektórych krajów dostępne są bardzo prawdopodobne szacunki.[…] Obecnie 0,5 mln ofiar to liczba, która osiągnęła status niemal oficjalny i jest powszechnie używana zwłaszcza w kontekście romskiej polityki pamięci, choć pojawiają się głosy, że może być ona zawyżona. […] na skutek braku danych najprawdopodobniej nigdy nie poznamy dokładnej liczby ofiar, a „pół miliona” należy traktować jako „liczbę symboliczną”.[…] David M. Crowe (amerykanki historyk i prawnik – przyp. ) twierdził, że liczby nie są sprawą najważniejszą: „To, czy zginęło 100 tysięcy, czy też pół miliona, podczas gdy setki tysięcy innych Romów cierpiało prześladowania w czasie Holokaustu, ma drugorzędne znaczenie wobec faktu, że z biegiem czasu Niemcy prawdopodobnie chcieli uczynić Europę wolną od Cyganów ( zigeunerfrei )”
S. Kapralski: „Naród z popiołów .Pamięć zagłady a tożsamość Romów” 2012 ( fragmenty)
Źródło: Radio Kraków
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.