
Niedzielny poranek w Nowej Wsi mógł zakończyć się dla jednego z kierowców znacznie poważniej, gdyby nie refleks drugiego uczestnika ruchu. Do niebezpiecznej kolizji doszło na rondzie Piekarzy, a jego sprawca, zamiast zatrzymać się i wyjaśnić sprawę, postanowił oddalić się z miejsca zdarzenia.
Do zdarzenia doszło w niedzielę 12 lipca przed godziną 9.00. Sytuacja miała miejsce w miejscowości Nowa Wieś ( gmina Kęty) na newralgicznym skrzyżowaniu, które łączy ulicę Oświęcimską z ulicami św. Floriana i św. M. Kolbego, czyli popularnie zwanym rondzie Piekarzy.
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Kętach, którzy przybyli na miejsce, ustalili wstępny przebieg zdarzenia. Z ich analizy wynika, że kierowca jasnej Skody Fabii, wjeżdżając na rondo od strony ulicy św. Floriana, zignorował podstawową zasadę ruchu drogowego, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu.
Doprowadziło to do bocznego zderzenia z kierowcą Hyundaia, który poruszał się już po rondzie. Na szczęście, jak wynika z ustaleń, nikt nie odniósł obrażeń, jednak sprawa i tak przybrała niecodzienny obrót.
Zamiast zatrzymać się i wymienić danymi z poszkodowanym, sprawca kolizji wcisnął gaz i odjechał z miejsca wypadku, kierując się w stronę ulicy św. M. Kolbego.
Policjanci zabezpieczyli zapis z monitoringu, który w pełni rejestruje całe zajście. Nagranie to jest teraz jednym z kluczowych dowodów w sprawie.
Funkcjonariusze apelują zarówno do świadków zdarzenia, jak i do samego uciekiniera. Mundurowi namawiają kierowcę Skody, aby dobrowolnie zgłosił się do komisariatu w Kętach. Jak podkreślają, takie zachowanie może jedynie pogorszyć jego sytuację.
Osoby, które posiadają informacje mogące pomóc w identyfikacji sprawcy, proszone są o kontakt z kęcką policją pod numerem telefonu 47 83 26 500.
Źródło: Wadowice24.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.