
Niewielka szkoła z najlepszymi w Małopolsce wynikami w nauce
Zespół Szkolno-Przedszkolny we Wróblowicach oddalony jest zaledwie kilka kilometrów od centrum Zakliczyna i znajduje się niespełna godzinę drogi od Tarnowa. Budynek publicznej szkoły położony jest w urokliwym miejscu - wokół jest dużo zieleni, cisza, spokój, słychać śpiew ptaków i szum drzew, to wręcz idealna miejscówka do odpoczynku, ale jak się okazuje również i do... nauki. Nie tylko otoczenie sprzyja edukacji, ale także klimat jaki panuje w szkole.
Matura 2026: oto 20 liceów w Krakowie, w których zdano ją najlepiej. Są niespodzianki
Tegoroczni maturzyści poznali we środę, 8 lipca, wyniki matur. Jak wypadli uczniowie w poszczególnych szkołach w Krakowie? Prześledziliśmy średnie wyniki matur opublikowane przez Okręgową Komisję Egza...
Wszyscy tutaj się znamy. Stawiamy na rodzinną atmosferę i wzajemne relacje, bo to one przede wszystkim wpływają później na to, jak ta nauka wygląda. Wiemy, że możemy na sobie polegać i to jest najważniejsze - mówi Marzena Curyłło, dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego we Wróblowicach. O kameralnym charakterze szkoły świadczy przede wszystkim liczba dzieci. Do placówki uczęszcza 55 uczniów i 21 przedszkolaków. Egzamin ósmoklasisty zdawało tutaj pięć uczennic. Dzięki osiągniętym wynikom niewielka szkoła z Wróblowic jest słynna nie tylko w Małopolsce, ale także w kraju. Zespół Szkolno-Przedszkolny zajął pierwsze miejsce w województwie i trzecie w Polsce zaraz po placówkach w Warszawie i Szczecinie, w zestawieniu szkół z najlepszymi wynikami egzaminu ósmoklasisty.
Jestem pozytywnie zaskoczona. Sądząc po całej pracy dziewczyn byłam przekonana, że te wyniki będą wysokie, natomiast ten ranking utwierdził mnie w przekonaniu, że ciężka praca dziewczyn, bo to ich głównie zasługa przyniosła takie efekty - podkreśla Marzena Curyłło. Dodaje, że ważną rolę odegrali tu także nauczyciele i dobra współpraca z rodzicami.
Jestem z nich bardzo dumy. Na ten sukces zapracował cały zespół - uczennice, grono pedagogiczne i rodzice. Nie trzeba uczęszczać do szkoły w dużym mieście, bo w każdym miejscu w Polsce można osiągnąć dobre wyniki. Liczy się praca, zaangażowanie i determinacja - mówi Dawid Chrobak, burmistrz Zakliczyna. Wszyscy się znają i wspierają...
Uczennice, które w tym roku zdawały egzamin ósmoklasisty podkreślają, że nauka w takich warunkach, gdy w klasach jest kilka bądź kilkanaście osób to marzenie każdego ucznia.
Przerwy w szkole też nie są nudne. Na piętrze przygotowano kąciki z książkami i grami planszowymi, a przy ładnej pogodzie uczniowie chętnie korzystają z siłowni plenerowej czy boiska sportowego na zewnątrz placówki. Na podwórku mogą również pograć w klasy, szachy czy utrwalić tabliczkę mnożenia.
Przyjaźń na zawsze...
Mała liczba uczniów w klasach przekłada się nie tylko na komfortowe warunki do nauki.
Każdą, nawet najmniejszą zmianę humoru czy zachowania możemy łatwo zauważyć i przez to dużo spraw i problemów udaje się szybko rozwiązać - podkreśla Marzena Curyłło. Tegoroczne absolwentki z łezką w oku będą wspominać czas spędzony w placówce.
Dzięki tej szkole nasza przyjaźń zaczęła się i trwa do dzisiaj. Nie opierała się tylko na tej znajomości w szkole - wyznaje Lena Kwiek. Dziewczyny przez osiem lat nauki tak zżyły się ze sobą, że sporo czasu nadal spędzają razem. W grę wchodzą wspólne spacery, wycieczki czy gra w piłkę. Nawet w czasie wakacji planują wspólny wypoczynek. W mury szkolne zapewne jeszcze nieraz zaglądną, zwłaszcza że placówka organizuje wiele wydarzeń, a ostatnio na wspólny piknik zaprosiła wszystkich mieszkańców.
Źródło: Tarnow Nasze Miasto
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.