Wieczysta Kraków zadebiutowała w ekstraklasie, co było wydarzeniem pełnym emocji. Mecz nie obył się również bez kontrowersji.
Radomiak Radom - Wieczysta Kraków 2:1 (1:0)
Bramka: 1:0 Alves 43, 2:0 Grzesik 49, 2:1 Feiertag 57.
Radomiak: Majchrowicz - Quattara, Dieguez, Szcześniak, Conrado (84 Goure) - Camara (84 Nunelly), Wolski (75 Karasek), Alves (89 Blasco) - Grzesik, Tapsoba (75 Donis), Luquinhas.
Wieczysta: Mikułko - Fila, Djermanović, Dujmović (33 Milić), Vojtko - Piazon, Majgaard, Lederman (79 Pusić) - Villar (68 Christensen), Feiertag (79 Paulinho), Semedo (68 Mras).
Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork). Żółte kartki: Conrado, Tapsoba - Djermanović, Dujmović, Villar, Lederman, Pusić, Maigaard (dwie); czerwona kartka: Maigaard (90+1). Widzów: 12 074.
Kibice Wieczystej na pierwszy mecz w ekstraklasie... spóźnili się
Wieczysta rozegrała pierwszy mecz w ekstraklasie. Drużynę z Chałupnika podczas piątkowego spotkania w Radomiu z Radomiakiem (24 lipca 2026) wspierała grupa kibiców z Krakowa. Ten wyjazd pewnie zapamię...
Trzech nowych piłkarzy w wyjściowym składzie Wieczystej
Dla Wieczystej to wyjątkowy dzień, bo po raz pierwszy w 84-letniej historii klubu zaprezentowała się w ekstraklasie. Siedem lat temu, w sezonie 2019-2020, zespół zaczął drogę w górę piłkarskiej drabiny. Dzięki wsparciu finansowym biznesmena Wojciecha Kwietnia udało się dość szybko uzyskiwać kolejne awanse, od III ligi Wieczysta do elity przeszła w ekspresowym tempie.
Minionego lata w kadrze zaszło sporo zmian. Odeszło kilkunastu graczy, pozyskano w ich miejsce ciekawych piłkarzy.
Trzech z nich - Ben Lederman, Duje Dujmović i Matus Vojtko - znalazło się w wyjściowym składzie na mecz z Radomiakiem. Na meczu Radomiak - Wieczysta nie zabrakło kibiców z Krakowa Artur Bogacki Wieczysta strzeliła bramkę Radomiakowi, ale sędziowie jej nie uznali
Początek spotkania należał do Wieczystej, były m.in. niecelny strzał Bena Ledermana z dystansu oraz główka po rożnym. Problemem było to, że już po niespełna 8 minutach gry żółte kartki mieli na koncie obaj stoperzy z Krakowa: Aleksandar Djermanović i Duje Dujmović.
W 12 min groźnie było pod bramką Wieczystej. W zamieszaniu piłka była na piątym metrze, ale strzału nie oddano (sytuację wyjaśnił Miki Villar). Radomianie później jeszcze raz postraszyli (też "kocioł" bez sensownego uderzenia) - i to tyle jako takich emocji w pierwszych 25 min.
A po chwili Krakowianie strzelili bramkę. Po błędzie rywali Lucas Piazon z prawej strony pola karnego zagrał na środek do Stefana Feiertaga, a ten dopełnił formalności.
Tyle że sędziowie sprawdzali jeszcze zapis wideo na VAR, ostatecznie orzekli spalonego i trafienia nie zaliczono. Nadal 0:0. Radomiak zadał Wieczystej cios. A przed przerwą mógł nawet dwa
Radomianie też mieli okazje. W 34 min Antoni Mikułko odważnym wyjściem w ostatniej chwili wygarnął piłkę spod nóg Jana Grzesika.
W 41 min blisko szczęścia był Lisandro Semedo. Niemiłosiernie wygwizdywany piłkarz (z Radomiaka odszedł do II-ligowej wówczas Wieczystej) uderzył zza "16", celując w dalszy róg, ale spudłował.
To się błyskawicznie zemściło. Ładną akcję Radomiaka prawą stroną wykończył uderzeniem z 7 m Roberto Alves. Przed przerwą powinno być nawet 2:0. W doliczonym czasie I połowy po rzucie rożnym świetną okazję miał Abdoul Tapsoba, przestrzelił głową z kilku metrów.
Radomiak szybko strzelił Wieczystej drugą bramkę
Drugą połowę Radomiak zaczął z przytupem. Najpierw Grzesikowi zabrakło niewiele, by wykorzystać niezdecydowanie rywali - w ostatniej chwili przeszkodził mu Antonio Milić. Po tej sytuacji był korner, którego gospodarze w pełni wykorzystali. Płaskie zagranie został przedłużone prosto pod nogi nadbiegającego Grzesika, który w końcu zrobił swoje (49 min).
Gdyby w 53 min lepiej wolejem uderzył Rafał Wolski (nie trafił czysto w piłkę), mogło być "po meczu".
A tak w 57 min zrobiło się znacznie ciekawiej. Po zagraniu z prawej strony Mikiego Villara Feiertag trafił z bliska do siatki i... znów musiał czekać na decyzję VAR. Tym razem werdykt był pomyślny dla Krakowian. 2:1!
Gol dla Wieczystej rozkręcił widowisko
Mecz nabrał rumieńców. W 62 min Djermanović w ostatniej chwili zablokował będącego w wyśmienitej sytuacji Tapsobę. Po chwili była niecelna główka po rożnym.
W 65 min odpowiedział Piazon, ale jego strzał zza pola karnego nie sprawił kłopotów bramkarzowi. Po rożnym po tej sytuacji gospodarze wyprowadzili kontrę, którą zmarnował Conardo - główkował z bliska prosto w ręce Mikułki. W 72 min nieznacznie spudłował, po indywidualnej akcji, Luquinhas.
Minutę później mógł być remis. Wieczysta zawiązała akcję, Tobiasz Mras podał do Tobiasa Christensena (obaj chwilę wcześniej weszli z ławki), po którego strzale piłka trafiła w słupek!
W 83 min niecelnie głową uderzył Piazon. Cztery minuty później kontrę zmarnował Grzesik.
Szansę Wieczystej zmalały w doliczonym czasie, gdy czerwoną kartkę dostał Mikkel Maigaard (za dwie żółte w ciągu 6 minut). Goście już nie odwrócili losów spotkania.
Źródło: Kraków Nasze Miasto
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.