
Ulica Piekarska bez parasolek
To już drugi sezon, gdy na ulicy Piekarskiej nie ma kolorowych parasolek. Umieszczone w sąsiedztwie tarnowskiego Rynku były przebojem ostatnich lat. Przyciągały zarówno miejscowych, jak i turystów, którzy chętnie się fotografowali na ich tle, robiąc miastu darmową reklamę. Użytkownicy profilów społecznościowych chętnie dzieli się także w Internecie zdjęciami zrobionymi właśnie na tarnowskiej „Umbrella Sky”.
Pomysłodawcami zdobienia w ten sposób Starówki była Galeria Twórczości Artystów Niepełnosprawnych „Aniołowo” , która właśnie przy ulicy Piekarskiej prezentuje swoje rękodzieło, organizuje również świąteczne kiermasze, a podopieczni Warsztatu Terapii Zajęciowej z ulicy Klikowskiej serwują pyszną kawę w kawiarni „Lawenlove” . W ten sposób zbierają pieniądze na swoją rehabilitację.
Kolorowych parasolek nie ma już jednak w Tarnowie od dwóch lat, mimo że zarówno osoby z niepełnosprawnością, jak i ich opiekunowie bardzo by tego chcieli. Powód? Jedna z kamienic, do których były przytwierdzone linki na parasolki nie należy do miasta, a jest w rękach prywatnych właścicieli.
Za kultowymi parasolkami tęsknią także mieszkańcy. W te wakacje znów zrobiło się o nich głośno. Pojawiła się petycja o ich powrót na ulicy Piekarską. Jej autorką jest Małgorzata Mękal, radna Rady Miejskiej w Tarnowie, która zachęca do składania pod nią podpisów za pomocą internetu (link do petycji)
Niepełnosprawni mieli świetny pomysł, super to zafunkcjonowało w tej przestrzeni, a wszyscy zżyliśmy się z tymi parasolkami. Zwróciły one uwagę na osoby z niepełnosprawnościami. Ludzie przychodzili, żeby zrobić zdjęcia i zaglądali do kawiarni czy do galerii. Pomyślałam, że może uda się zmienić zdanie właścicieli, a przekona ich petycja i podpisy mieszkańców - podkreśla Małgorzata Mękal. Powrót parasolek i ich zawieszenie z wykorzystaniem kamienicy przy Rynku raczej nie wchodzi w grę. Jej właściciele nie zamierzają zmienić zdania. Uważają, że parasolki nie wyglądają dobrze na tle kamienicy, nie pasują do otoczenia i odwracają uwagę od ważnych dla historii elementów.
Włożyliśmy dużo pieniędzy, aby ta kamienica wyglądała tak jak obecnie. Na elewacji niedawno pojawiła się menora (przyp. red. świecznik żydowski), powstała także galeria rzemieślników. To zostanie w Tarnowie dla przyszłych pokoleń przez setki lat. Parasolkom mówimy kategorycznie - "nie". Jak można tak ciężką pracę, miliony włożone w realizację, w jej odnowę porównywać do parasoli - komentuje Małgorzata Rossetto, która wspólnie z mężem Renato są właścicielami kamienicy. Autorka petycji przyznaje, że mieszkańcy doceniają ogromny wkład w odnowienie kamienicy oraz dbałość o jej stan. Przekonuje także, iż zwieszenie parasolek nie wymaga ingerencji w ich własność.
– W elewacji znajdują się już gotowe, wykorzystywane w ubiegłych latach punkty montażowe - czytamy w petycji. Pomoże budżet obywatelski?
W Tarnowie jednak już pojawił się pomysł, jak zawiesić parasolki na ulicy Piekarskiej bez ingerencji w kamienicę przy Rynku. Taki projekt do Budżetu Obywatelskiego zgłosił Adam Bartosz, przewodniczący Komitetu Opieki nad Zabytkami Kultury Żydowskiej w Tarnowie.
Źródło: Tarnow Nasze Miasto
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.