
Tym razem urzędnicy nie planują zwykłego remontu ani łatania starych mechanizmów. Zmiana będzie fundamentalna. Obecne windy z napędem hydraulicznym – często podatne na usterki i wolniejsze – zostaną całkowicie zdemontowane. W ich miejsce pojawią się nowoczesne, szybsze i bardziej niezawodne dźwigi z
Nieczynne windy na ul. Rakowickiej
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
Zarząd dróg postanowił raz a dobrze rozwiązać problem z windami na skrzyżowaniu ul. Lubomirskiego i Rakowickiej. Miejska jednostka właśnie ogłosiła przetarg na ich całkowitą wymianę.
Tym razem urzędnicy nie planują zwykłego remontu ani łatania starych mechanizmów. Zmiana będzie fundamentalna. Obecne windy z napędem hydraulicznym – często podatne na usterki i wolniejsze – zostaną całkowicie zdemontowane. W ich miejsce pojawią się nowoczesne, szybsze i bardziej niezawodne dźwigi z napędem elektrycznym.
Zanim jednak nowa technologia ułatwi życie pieszym, wybrany w przetargu wykonawca będzie musiał przeprowadzić precyzyjne „badanie lekarskie” całej konstrukcji. Prace podzielono na etapy. Pierwszym krokiem będzie inwentaryzacja i stworzenie szczegółowej ekspertyzy technicznej stalowo-szklanych szybów, w których poruszają się windy.
Eksperci dokładnie sprawdzą poziom korozji stali i ocenią, czy dotychczasowa konstrukcja wytrzyma montaż nowych, elektrycznych urządzeń. Jeśli okaże się, że czas zrobił swoje i zniszczenia są zbyt duże, konieczna może być nawet rozbiórka starych i budowa zupełnie nowych szybów windowych.

Nieczynne windy na ul. Rakowickiej
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
ZDMK na realizację zamówienia podstawowego przygotował 737 tys. zł. Miasto zabezpieczyło sobie również tak zwane prawo opcji. Oznacza to, że jeśli pozwolą na to finanse, urzędnicy będą mogli w ciągu pół roku rozszerzyć zamówienie o dodatkowe prace projektowe i budowlane.
Cała inwestycja to spore wyzwanie logistyczne. Czas realizacji prac podzielono na konkretne etapy.
4 miesiące – tyle firma otrzyma na przygotowanie pełnej dokumentacji projektowej oraz zdobycie wszystkich zgód i pozwoleń.
11 miesięcy – to czas na właściwe roboty budowlano-montażowe i uruchomienie nowych wind, liczony od momentu zatwierdzenia projektów.
Co obejmuje prawo opcji? Jak zaznaczają urzędnicy, w tym wypadku mowa o jednym szybie windowym przy przejściu podziemnym pod skrzyżowaniem Lubicz – Pawia – Basztowa – Westerplatte.
ZDMK informuje, że zakres opcji jest tożsamy z zakresem podstawowym, czyli składa się z części projektowej, która musi zawierać inwentaryzację i ekspertyzę, a także wykonanie projektu oraz części budowalno-montażowej.
Firmy zainteresowane podjęciem się tego zadania mogą składać swoje oferty do 24 lipca.
Przypomnijmy, że historia wind z ul. Lubomirskiego sięga 2003 roku. To właśnie wtedy urządzenia zostały przekazane w użytkowanie ówczesnemu Zarządowi Dróg i Komunikacji w Krakowie przez inwestora przejścia podziemnego – Agencję Rozwoju Miasta.
Od tamtego czasu za ich stan odpowiada miasto. Jak wyjaśniał nam krakowski magistrat, pierwsze problemy z windami hydraulicznymi pojawiły się bezpośrednio po przejęciu ich utrzymania przez miejską jednostkę.
Piotr Subik z biura prasowego krakowskiego magistratu jeszcze w lutym wyjaśniał nam, że windy, jako urządzenia transportu bliskiego, przechodziły regularne przeglądy. Zgodnie z przepisami co miesiąc sprawdzali je konserwatorzy posiadający odpowiednie uprawnienia.
Liczne akty wandalizmu oraz eksploatacja wind poprzez „pomieszkiwanie” w nich i załatwianie potrzeb fizjologicznych doprowadziły do uszkodzeń i w konsekwencji do wstrzymania eksploatacji tych urządzeń przez Urząd Dozoru Technicznego we wrześniu 2020 roku
Krakowski magistrat informował nas, że ze względów bezpieczeństwa windy zostały zatrzymane powyżej przystanku „-1” i zabezpieczone przed możliwością wejścia do środka osób postronnych.
Źródło: LoveKraków.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.