
Byli pionierami muzycznych eksperymentów, łącząc rock z jazzem, muzyką klasyczną i folklorem Podhala. Podczas Festiwalu „Muzyka u Wnuka” legendarni Skaldowie udowodnili, że ich twórczość wciąż brzmi świeżo, a największe przeboje nie tracą nic ze swojej siły. Wieczór w Domu u Wnuka był sentymentalną podróżą przez ponad 60 lat historii jednego z najważniejszych zespołów w dziejach polskiej muzyki.
Zapowiadając koncert Skaldów, pomysłodawca Festiwalu „Muzyka u Wnuka” Witold Wnuk podkreślał, że na scenie Domu u Wnuka wystąpi zespół absolutnie wyjątkowy – legenda polskiej muzyki, która od ponad sześciu dekad nieprzerwanie zachwyca kolejne pokolenia słuchaczy.
Trudno nie zgodzić się z tą opinią. Skaldowie to jedna z najważniejszych formacji w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Już od końca lat 60. z niezwykłą swobodą łączyli rock z jazzem, muzyką klasyczną i elementami folkloru, wyprzedzając swoje czasy. Obok przebojowych piosenek autorstwa Andrzeja Zielińskiego stworzyli nastrojowe ballady, dynamiczne rockowe kompozycje oraz rozbudowane suity, których nie powstydziliby się najwięksi przedstawiciele rocka progresywnego – tacy jak King Crimson czy Yes.
Szczególne miejsce w twórczości zespołu zajmuje Podhale. Nie jest to przypadek – matka braci Zielińskich była rodowitą góralką, a muzyczne inspiracje regionem słychać w wielu ich utworach. Od monumentalnego „Krywania”, przez „Na wirsycku”, aż po żywiołowe „Z kopyta kulig rwie” – góralskie motywy od lat stanowią jeden z najbardziej charakterystycznych elementów stylu Skaldów.
Podczas koncertu w Domu u Wnuka zespół wystąpił z Łukaszem Lachem, liderem łódzkiej grupy L.Stadt, który po śmierci Jacka Zielińskiego wspiera Skaldów jako wokalista. Na scenie pojawiły się również córki obu braci – Gabriela i Agnieszka Zielińskie. Skład uzupełniali legendarny perkusista Jan Budziaszek oraz basista Bogumił Zieliński.
Od pierwszych dźwięków było jasne, że publiczność czeka wyjątkowy wieczór. Ze sceny płynęły kolejne przeboje, a repertuar przypominał prawdziwy róg obfitości. Wśród wykonywanych utworów znalazły się m.in. „Prześliczna wiolonczelistka”, „Medytacje wiejskiego listonosza”, „Uciekaj, uciekaj”, „Cała jesteś w skowronkach”, „Dopóki jesteś”, „Na wirsycku”, „26 marzenie” oraz „W płomieniach liści”. Nie zabrakło także mocniejszych, rockowych kompozycji, takich jak „Od wschodu do zachodu słońca” czy „Gdzie mam ciebie szukać”, wykonanych z ogromną energią i pokazujących, że zespół wciąż imponuje sceniczną formą.
Festiwal „Muzyka u Wnuka” trwa nadal. Już w środę, 30 lipca o godz. 20.00, przed publicznością wystąpi Hanka Wójciak z zespołem. Impreza potrwa do końca sierpnia, a w kolejnych tygodniach na scenie Domu u Wnuka pojawią się także Old Metropolitan Band, Muzyczna Wieża Babel, Jacek Dewódzki & Jacki – Tribute to Ryszarda Riedla oraz Trebunie-Tutki z Krzysztofem Ścierańskim.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: 24tp.pl - Tygodnik Podhalanski
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.