1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Skąd biorą się dziecięce lęki?

    Skąd biorą się dziecięce lęki?

    RAK0RAK0przeszczepów
    1677 odsłon
    Małopolskie

    Czy dziecko naprawdę boi się psa, wysokości albo nowych sytuacji? Najmłodsi uczą się świata przede wszystkim przez obserwację dorosłych. To właśnie reakcje rodziców, ich mimika, ton głosu i sposób mówienia o zagrożeniach mogą budować w dziecku poczucie bezpieczeństwa albo zasiewać lęk. Jak nieświado

    Zdjęcie ilustracyjne/fot. pexels

    Specjaliści zajmujący się rozwojem dziecka zwracają uwagę na zjawisko nazywane społecznym odniesieniem. Gdy dziecko znajduje się w nowej lub niepewnej sytuacji, najpierw obserwuje twarz rodzica. To nie sam pies, pająk czy wysokość są dla niego najważniejszą informacją. Najpierw sprawdza czy rodzic jest spokojny, uśmiecha się, a może jest napięty. Dopiero na podstawie tej obserwacji dziecko buduje własną ocenę sytuacji. Dlatego często mówi się, że dzieci "czytają" emocje rodziców szybciej niż ich słowa. Dzieci niezwykle precyzyjnie odczytują emocje dorosłych. Czasem nie trzeba wypowiedzieć ani jednego słowa. Nie oznacza to oczywiście, że każdy strach jest wyuczony. Niektóre reakcje, np. gwałtowne dźwięki czy nagła utrata równowagi mają biologiczne podłoże. Jednak ogromna część codziennych obaw powstaje poprzez obserwację. Jeżeli rodzic panicznie reaguje na psa, istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko również zacznie traktować psy jako zagrożenie. Jeżeli mama za każdym razem ostrzega przed zjeżdżalnią, dziecko może uznać, że wspinanie się jest czymś bardzo niebezpiecznym. Jeżeli dorosły nieustannie przewiduje katastrofy, świat zaczyna jawić się jako miejsce pełne zagrożeń.

    Zadaniem dziecka jest doświadczać. Dziecko uczy się lęków od nas. Czy dorośli potrafią przestać się bać? A przede wszystkim, czy potrafimy przestać projektować lęki na nasze dzieci? – mówi Katarzyna Wnęk-Joniec. Naturalnym odruchem rodzica jest ochrona dziecka. Problem zaczyna się wtedy, gdy ochrona zamienia się w nieustanne przewidywanie zagrożeń. Na placach zabaw można usłyszeć dziesiątki podobnych komunikatów takich jak "nie biegnij", "nie wchodź tam", "nie dotykaj", "uważaj". Intencje są dobre, ale dziecko otrzymuje prosty przekaz, że świat jest niebezpieczny. Rozwój nie odbywa się poprzez unikanie trudności. Dziecko uczy się dzięki próbom, błędom i małym frustracjom – upadanie, próbowanie. To właśnie takie doświadczenia budują odporność psychiczną i poczucie sprawstwa. Jeżeli natomiast dorosły stale wyręcza dziecko lub zatrzymuje je przed każdym wyzwaniem, maluch nie zdobywa doświadczenia, że potrafi sobie poradzić. Budowanie odwagi nie polega na ignorowaniu zagrożeń. Rolą rodzica nie jest przekonywanie dziecka, że nic złego nigdy się nie wydarzy. Rolą rodzica jest nauczyć, jak sobie radzić, kiedy pojawi się trudność.


    Źródło: Radio Kraków

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.