1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Siedem milionów złotych na stole. Tarnowscy radni osiedlowi dzielą w głowie obiecaną gotówkę

    Siedem milionów złotych na stole. Tarnowscy radni osiedlowi dzielą w głowie obiecaną gotówkę

    0przeszczepów
    872odsłon
    Siedem milionów złotych na stole. Tarnowscy radni osiedlowi dzielą w głowie obiecaną gotówkę

    Na razie wiemy, ile pieniędzy otrzyma każde z osiedli . Miejscowi zostali pouczeni, na co mogą tę kasę wydać . Magistrat sugeruje , żeby były to mniejsze remonty , inicjatywy poprawiające miejscową estetykę, działania promujące lokalne dziedzictwo historyczne czy kulturalne. Premiowane będą pomysły

    Tarnów

    UMT

    Do 30 września rajcy 16 tarnowskich osiedli mają zdecydować, na co wydadzą blisko 7 mln zł, które otrzymają w przyszłym roku z budżetu miasta. Inwencji im nie brakuje.

    Na razie wiemy, ile pieniędzy otrzyma każde z osiedli. Miejscowi zostali pouczeni, na co mogą tę kasę wydać. Magistrat sugeruje, żeby były to mniejsze remonty, inicjatywy poprawiające miejscową estetykę, działania promujące lokalne dziedzictwo historyczne czy kulturalne. Premiowane będą pomysły na sąsiedzką integrację.

    Pieniądze, które w całości będą pochodziły z przyszłorocznego budżetu miasta, zostały podzielone według uczonego wzoru. Z wyliczeń wynika, że największym beneficjentem staną się Mościce, które dostaną 927 116 zł. Na przeciwległym biegunie są mieszkańcy bloków na Osiedlu Legionów Dąbrowskiego, którym przypadnie dziesięć razy mniej, bo ledwie 94 787 złotych.

    Jeszcze się taki nie urodził…

    Algorytm podziału pieniędzy dla rad osiedli zwany jest w Tarnowie „Lex Łabno”. To od nazwiska byłego prawicowego radnego Jacka Łabny, który w latach 1998-2002 był wiceprezydentem Tarnowa w gabinecie Józefa Rojka.

    Pierwotnie zakładał on, że podział pieniędzy będzie uzależniany od trzech wskaźników: połowa kwoty stanowiła liczba mieszkańców, 35 proc. długość dróg a 15 proc. premiowała wielkość osiedla.

    W 2024 dokonano jednej korekty. Otóż zastąpiono dotychczasowy odpis w wysokości 1,2 proc. od dochodów miasta na rzecz nowego mechanizmu, według którego ogólna pula na potrzeby osiedli nie może być mniejsza niż 5 proc dochodów z tytułu podatku od nieruchomości.

    Z pieniędzy cieszą się wszyscy. Ale w opinii niektórych społeczników podział nie jest do końca sprawiedliwy.

    Leszek Dzieński

    Leszek Dzieński

    Archiwum

    – Weźmy takie Mościce, które mają na swoim terenie Grupę Azoty czy Krzyż albo Klikową. Co można zrobić na terenie fabryki, co mają do powiedzenia Lasek Lipie czy drzewa w Sadach Klikowskich – zżyma się Leszek Dzieński, przewodniczący Rady Osiedla Jasna, który w tym roku dostanie 460 232 złote.

    Dzieński uważa, że rozsądnym byłoby zrezygnowanie z premiowania powierzchni osiedla na korzyść ilości mieszkańców lub wskaźnika długości dróg.

    Ripostuje mu Wiktor Bochenek, który w tym momencie wypowiada się nie jako rzecznik prezydenta Jakuba Kwaśnego, ale jako radny Rady Osiedla Rzędzin, która w większości złożona jest z bloków. Tam trafi 360 872 złote.

    Moim zdaniem obecny algorytm chroni wszystkich. Inne problemy mają gęsto zaludnione blokowiska a inne tereny podmiejskie. Te drugie mierzą się na przykład z wysokimi kosztami utrzymania infrastruktury drogowej, która jest ogarnięta na osiedlach. Przecież chodzi o to, żeby miasto rozwijało się równomiernie, a nie było jakiś białych plam czy wykreowanych wysp dobrobytu

    Od ławki, schodami, drogą na piknik do parku...

    Radni zaczynają już główkować, jak rozparcelują publiczny grosz na swoich osiedlach. 

    Ryszard Nejman – przewodniczący zarządu Rady Osiedla Piaskówka – planuje duże inwestycje, których efekty wyjdą daleko poza obszar działalności jego rady.

    Dwieście tysięcy ma pójść na realizację sztandarowej inwestycji rady, jaką jest stworzenie w Tarnowie Parku Centralnego, łączącego Park Strzelecki z tym, który znajduje się na Piaskówce.

    - Pieniądze pójdą na przetarg wykonawczy i dokumentację. Szacujemy, że wydamy 200 tys. złotych. Chodzi o przygotowanie ciągu drogowego między ulicami Mrożka i Piłsudskiego. W trakcie robót byłaby to droga, którą poruszałby się sprzęt, później służyłaby mieszkańcom – mówi.

    Do tej pory na ten cel w budżetu rady poszło już ćwierć miliona złotych.

    Ogród sensoryczny w Tarnowie

    Ogród sensoryczny w Tarnowie

    Łukasz Winczura/LoveKraków.pl

    Druga kwestia to uprządkowanie ogrodu sensorycznego w Parku Strzeleckim. Aktualnie specjaliści badają glebę, która znajduje się w tym miejscu. Podłoże jest na tyle niemiłe roślinom, że każda sadzonka szybko usycha.

    W tej chwili łzy z oczu spacerowiczów wyciskają połacie zwiędłej lawendy.

    – Chcemy ożywić to miejsce, które na razie jest ulubionym miejscem degustatorów piwa i jedyny dźwięk dobywający się stamtąd to syk otwieranych puszek. Z naszej strony organizujemy tam patriotyczne śpiewanie pieśni patriotycznych przy okazji rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, odbyła się jedna czy dwie edycje narodowego czytania, było jakie silent-disco. Ale to wszystko mało. Miejsce ma potencjał – twierdzi Nejman.

    Ryszard Nejman

    Ryszard Nejman

    Archiwum

    Tradycyjnie część pieniędzy pójdzie na likwidację barier architektonicznych. Na ul. Paderewskiego pojawi się ławka. Tę wcześniejszą ktoś ukradł. Trochę nowych nakładek pojawi się w okolicach cmentarza w Krzyżu. Bo o to najczęściej proszą mieszkańcy.

    Co do sposobu podziału pieniędzy też ma wyrobione zdanie.

    – Co do podziału, oczywiście, że nie jest sprawiedliwy. Ale nie będę protestował, bo my akurat zyskujemy. Mamy już „szósteczkę” z przodu, dokładnie 628 904 złote. W tamtym roku dostaliśmy około 580 tys. zł – uśmiecha się.

    Na osiedlu Jasna już wstępnie rozparcelowane są pieniądze.

    – Lwia część pójdzie na modernizację infrastruktury sportowej. O renowację prosi się bosko przy Szkole Podstawowej nr 8. W opłakanym stanie są schody przy siedzibie Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Przy TOSIR-ze przydałoby się poprawić boisko do koszykówki – wylicza Leszek Dzieński.

    Osiedle Jasna stawia na integrację mieszkańców. Chcą kontynuować weekendowe potańcówki, które bardzo dobrze się przyjęły. Podobnie, jak i kino plenerowe.

    A „Starówka” już myśli o jubileuszu miasta

    Klęska urodzaju pomysłów płynie z Rady Osiedla Starówka. To dość specyficzna rada, która ze względu na lokalizację w historycznej części Tarnowa jest także wizytówką miasta wobec przyjezdnych.

    – Gdybyśmy dostali drugie tyle pieniędzy, też nie wydalibyśmy ich na głupoty. W tej chwili mamy wpisane do planów aż 48 zadań, które chcemy zrobić – mówi Ryszard Żądło, przewodniczący Radu Osiedla nr 1 Starówka.

    Szanty w Tarnowie

    Szanty w Tarnowie

    Archiwum

    Część z nich to kontynuacja inwestycji już rozpoczętych. Chodzi między innymi o rewitalizację skweru Kiliana Bałkowicza, który znajduje się na rozwidleniu ulic Targowej, Świętego Ducha i św. Anny.

    W najbliższym czasie mają być wykonywane prace przy oświetleniu i ustawieniu monitoringu na placu obok dawnego kościółka św. Anny, które nie cieszy się najlepszą sławą.

    Najnowszym pomysłem radnych „Starówki” jest montaż zdrojów ulicznych. Jeden z nich już istnieje – obok kawiarni „Tramwaj” przy placu Sobieskiego. Montaż kolejnych zaplanowana jest przy ul. Wałowej, na wysokości bastei a także przy placu Ofiar Stalinizmu.

    – Do tego dochodzą cykliczne imprezy, jak szanty, koncerty rockowe, festiwal jazzowy, który w tym roku będzie miał 20. urodziny, wydawnictwa – wylicza Żądło.

    Ale radni Starówki wybiegają już myślami do 2030 roku, gdy Tarnów będzie obchodził 700 urodziny. Marzeniem społeczników jest doprowadzenie do ustawienia i odsłonięcia na Rynku konnego pomnika hetmana Jana Tarnowskiego, o co toczą już batalię od wielu lat.


    Źródło: LoveKraków.pl

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA