Na Gubałówce, popularnym szczycie, pojawiają się samochody osobowe, mimo obowiązującego zakazu wjazdu. W odpowiedzi na to, straż miejska zapowiedziała wprowadzenie codziennych kontroli w celu egzekwowania przepisów.
Mieszkanka Gubałówki po raz kolejny alarmuje o łamaniu zakazu wjazdu na popularny zakopiański deptak. Jej zdaniem kierowcy, taksówkarze i turyści bez większych przeszkód wjeżdżają na szczyt, stwarzając zagrożenie dla spacerujących. Komendant Straży Miejskiej w Zakopanem zapewnia jednak, że patrole pojawiają się tam codziennie i będą jeszcze intensywniej kontrolować kierowców.
Mieszkanka Zakopanego zwróciła się z kolejnym apelem o skuteczniejszą egzekucję zakazu wjazdu na Gubałówkę. W swoim liście podkreśla, że problem trwa od dłuższego czasu, a liczba pojazdów poruszających się po popularnym deptaku szczególnie wzrasta w szczycie sezonu turystycznego.
Jak relacjonuje, po trasie spacerowej poruszają się jednocześnie piesi, konie wożące turystów oraz samochody. Jej zdaniem tworzy to niebezpieczną sytuację i może doprowadzić do tragedii.
– Zastanawia mnie, do jakiej wreszcie musi dojść tragedii, żeby urząd miasta się tym zainteresował. Jak to możliwe, że zakaz wjazdu na Krupówki albo do Kuźnic jest respektowany, a tutaj panuje wolna amerykanka? – pyta mieszkanka.
Zwraca również uwagę na problem taksówkarzy, którzy – jak twierdzi – mają parkować na prywatnych posesjach mieszkańców. Według niej osoby zwracające kierowcom uwagę spotykają się niekiedy z nieprzyjemnymi reakcjami.
Autorka listu porównuje sytuację na Gubałówce z innymi częściami Zakopanego. Wskazuje, że przy ulicy Staszica straż miejska bardzo skutecznie egzekwuje przepisy dotyczące parkowania, zakładając blokady i wystawiając mandaty. Jej zdaniem podobnej determinacji brakuje na Gubałówce.
Do sprawy w rozmowie z TP odniósł się komendant Straży Miejskiej w Zakopanem Leszek Golonka. Zapewnia, że funkcjonariusze regularnie prowadzą kontrole na Gubałówce i reagują na przypadki łamania przepisów.
– Staramy się być na Gubałówce codziennie i wyłapywać kierowców, którzy łamią tam zakazy. Mogę zapewnić, że zarówno podczas pierwszej zmiany od godz. 7 do 15, jak i drugiej od godz. 14 do 20, każdego dnia na Gubałówce pojawi się patrol, który będzie kontrolował kierowców – deklaruje komendant.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: 24tp.pl (Tygodnik Podhalański)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.