1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Puchar Polski: Ależ comeback Jałowca! Trzy…

    Puchar Polski: Ależ comeback Jałowca! Trzy…

    0przeszczepów
    3491odsłon
    Puchar Polski: Ależ comeback Jałowca! Trzy…

    Spis treści

    Reprezentanci Stryszawy potrzebowali aż 8 trafień, by zameldować się w regionalnym finale Pucharu Polski na szczeblu grupy suskiej. Dla Jałowca to najdalszy pucharowy etap od ponad dekady. Stryszawianie w regulaminowym czasie gry trzykrotnie trafiali do siatki Barwałdu Górnego, co wystarczyło zaledwie do uratowania remisu. Podczas rozstrzygającego konkursu rzutów karnych zespół Mateusza Harańczyka nie pomylił się w żadnej z pięciu prób. Strzał rywala w drugiej turze zatrzymał z kolei Mateusz Lenik.

    Stolica gminy przypomniała sobie o Pucharze Polski

    Jałowiec przez ostatnie lata niezbyt lubił się z Pucharami Polski. Jako A-klasowicz nie miał obowiązku zgłaszania swojego udziału, stąd na przełomie minionej dekady zdarzały się nawet 3 sezony posuchy w startach. Zeszłoroczny awans do Okręgówki przyniósł jednak konieczność zgłoszenia zespołu do rywalizacji. Przygoda zakończyła na dwóch meczach.

    W Stryszawie najwidoczniej uznano, że Puchar Polski nie jest taki zły w kontekście przygotowań do ligowych spotkań, więc ponownie wyruszono w stronę Europy. Wysoka wygrana w poprzedniej rundzie z B-klasowym Izdebnikiem oraz trzykrotne dogonienie wyniku z Barwałdem Górnym to całkiem solidny prognostyk przed początkiem sezonu w A-klasie. Jałowiec w roli spadkowicza znów będzie naturalnym faworytem do czołowych lokat.

    Starcie, które dało się przegrać kilka razy

    Ten mecz długo układał się po myśli gospodarzy. Już w 9. minucie gospodarze wykorzystali rzut rożny i objęli prowadzenie. Jałowiec musiał gonić wynik, ale przez kolejne minuty spotkanie zamieniło się w walkę o środek boiska.

    Przełom nastąpił w 29. minucie. Jakub Pochopień dostał piłkę na własnej połowie i ruszył przed siebie. Minął trzech rywali, wbiegł w pole karne i zakończył rajd płaskim strzałem. Bramkarz gospodarzy nie miał szans.

    Remis nie utrzymał się jednak do przerwy. Gdy wydawało się, że obie drużyny zejdą do szatni przy wyniku 1:1, jeden z zawodników Żarka przyjął piłkę przed polem karnym i mocnym uderzeniem nie dał szans Mateuszowi Lenikowi .

    Po zmianie stron Jałowiec przejął kontrolę nad spotkaniem. Goście coraz częściej pojawiali się pod bramką rywali. Swoje okazje mieli Robert Habowski i Artur Gołuszka , ale żadna z nich nie zakończyła się golem. Zamiast wyrównania przyszło celne uderzenie gospodarzy. Po dobrze wykonanym rzucie rożnym reprezentanci Barwałdu Górnego ponownie trafili do siatki i zrobiło się 3:1.

    Jałowiec nie uznał jednak meczu za zakończony. W 85. minucie Jakub Pochopień po raz drugi wpisał się na listę strzelców. W doliczonym czasie gry prawą stroną ruszył Wiktor Bogdanik . Zagrał piłkę wzdłuż bramki, a tam najlepiej zachował się Patryk Pietrusa . Napastnik zmienił tor lotu piłki i zaskoczył bramkarza gospodarzy.

    Warto trenować rzuty karne

    Od wyniku 0:1, przez 1:2 i 1:3, aż po 3:3 w 93. minucie. Jałowiec trzy razy musiał wracać do tego meczu. Za każdym razem znalazł odpowiedź. Po końcowym gwizdku o awansie zdecydowały rzuty karne. W pucharowej rywalizacji nie praktykuje się dogrywek. W tej próbie nerwów lepiej poradził sobie Jałowiec. Goście wykorzystali swoje jedenastki, a Mateusz Lenik dołożył obronę jednego ze strzałów rywali.

    W „suskim” finale czeka już Garbarz Zembrzyce, z którym Stryszawianie nie grali przez rok. Podczas sezonu A-klasy, zakończonym awansem do Okręgówki, Jałowiec wpakował swoim finałowym przeciwnikom 11 goli, tracąc tylko 3. Powtórki w wyniku raczej nie będzie - przez miniony sezon dystans między obiema drużynami zdążył się zmniejszyć.


    Źródło: Sucha24.pl

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA