
Rady dzielnic zabierają głos Płaszów oraz Rybitwy to dziś obszar, na którym miesza się wiele funkcji. Z jednej strony są bloki, natomiast w sąsiedztwie działają firmy, które zajmują się gospodarką odpadami . Od lat mówi się o tym, że trzeba ponownie zaplanować ten fragment miasta . Dziś głos w d
Osiedle Złocień
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
– Na tym terenie doszło niestety do pomieszania funkcji usługowej oraz produkcyjnej z funkcją mieszkaniową. Ten stan rzeczy jest trudny – mówią o Płaszowie i Rybitwach przedstawiciele rad dzielnic. Proponują konkretne rozwiązania.
Płaszów oraz Rybitwy to dziś obszar, na którym miesza się wiele funkcji.
Z jednej strony są bloki, natomiast w sąsiedztwie działają firmy, które zajmują się gospodarką odpadami.
Od lat mówi się o tym, że trzeba ponownie zaplanować ten fragment miasta.
Dziś głos w dyskusji oddajemy przedstawicielom rad dzielnic, których temat dotyczy.
– Na tym terenie doszło niestety do pomieszania funkcji usługowej oraz produkcyjnej z funkcją mieszkaniową. Ten stan rzeczy jest trudny – wyznaje przewodniczący Rady Dzielnicy XII Bieżanów-Prokocim Zbigniew Kożuch.
Dodaje, że przykładowo mieszkańcy Złocienia domagają się, aby ograniczyć działalność przemysłową.

Osiedle Złocień
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
– Z drugiej strony są przedsiębiorcy, którzy przynoszą konkretne korzyści dla miasta. Wielu z nich jest tam od bardzo dawna. Nie możemy się ich stamtąd definitywnie pozbywać – dodaje Kożuch.
Jego zdaniem uporządkowanie obszaru Płaszowa i Rybitw to zadanie dla nowego prezydenta Krakowa, który zostanie wybrany w zaplanowanych na wrzesień przedterminowych wyborach.
Co dalej z firmami m.in. z branży odpadowej, które generują uciążliwości odorowe?
Powinny działać na tym terenie dopóki mają aktualne koncesje. Miasto nie powinno ich przedłużać.
Zwraca uwagę, że nieprzyjemny zapach to niejedyny problem. – Transporty odbywające się między blokami też są uciążliwe – podkreśla nasz rozmówca.
Wskazuje, że jeśli chodzi o bieżące potrzeby, to Złocień potrzebuje przede wszystkim tramwaju.
– Dopuszczono do wybudowania dużego osiedla, zamieszkałego przez 10-12 tysięcy mieszkańców. Kolejne bloki powstają: wystarczy zobaczyć, co dzieje się przy ulicy Półłanki – dodaje Zbigniew Kożuch, wskazując na konieczność skomunikowania ich z innymi rejonami miasta.

Budowa przy ulicy Półłanki
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl
– Funkcja mieszkaniowo-usługowa z pozostawieniem części przemysłowej dla zakładów, które mają specyficzny profil działalności: mówię tutaj o Kolejowych Zakładach Nawierzchniowych, które trudno będzie gdzieś przenieść, bo potrzebują dostępu do bocznicy kolejowej – tak przyszłość Płaszowa oraz Rybitw widzi z kolei przewodniczący Rady Dzielnicy XIII Podgórze Szymon Toboła.
Docierają do niego informacje, że niektórzy przedsiębiorcy planują zmianę profilu swojej działalności. – Na przykład ci, którzy działają w rejonie ulicy Biskupińskiej. Mam nadzieję, że wyeliminuje to elementy, które są społecznie niepożądane. Jeśli na terenie Płaszowa oraz Rybitw ma istnieć przemysł, to wysokich technologii, który nie jest uciążliwy – dodaje Toboła.
Zauważa, że nie wszyscy przedsiębiorcy chcą bronić obecnego przemysłu.
Jeśli chodzi o uciążliwości odorowe, to wskazuje, że z punktu widzenia dzielnicy XIII są generowane przez oczyszczalnię ścieków, ale wieloletnie starania doprowadziły do pełnej hermetyzacji, która – ma nadzieję Toboła – przyniesie efekt.
– Miasto nie przedłużyło umowy z kompostownią, która moim zdaniem też była problematyczna – dodaje nasz rozmówca.
W zakresie oczekiwań mieszkańców wspomina o budowie basenu, o której mówi się od lat. – Mówi się też o przepełnionych szkołach. Tutaj akurat są dobre wiadomości, ponieważ otwieramy szkołę przy Grochowej, za chwilę rozstrzygnięty zostanie przetarg przy Dekerta. Coraz głośniej mówi się o szkole przy Strażackiej. Osobiście leży mi też na sercu klub sportowy Płaszowianka: projektujemy salę gimnastyczną – dodaje Toboła.
Grażyna Fijałkowska z XII dzielnicy zauważa, że firmy, które prowadzą działalność gospodarczą na terenie Płaszowa i Rybitw, nie mają się gdzie wyprowadzić.
Nie widzi też możliwości, aby przenosić przedsiębiorców z branży odpadowej do Nowej Huty. – Tamtejsi radni oraz mieszkańcy zaprotestowali przeciwko takiemu rozwiązaniu – dodaje Fijałkowska.
Jej zdaniem kluczowe jest, aby nowej zabudowy nie realizować zbyt blisko uciążliwych zakładów.
Pośród inwestycji istotnych do zrealizowania wymienia m.in. przedłużenie ulicy Domagały i budowę linii tramwajowej. – Istotne jest również oczyszczenie Drwiny, żeby była rzeką a nie ściekiem jak to jest obecnie – podsumowuje nasza rozmówczyni.

Osiedle Złocień
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl
Zbigniew Czarnota z „dwunastki” podkreśla, że teren Rybitw to tylko w części obręb dzielnicy Bieżanów-Prokocim, wymagający pogłębionych analiz i ocen.
Sądzę, że w większości działające tam przedsiębiorstwa i przedsięwzięcia (giełda spożywcza i przemysłowa) powinny zostać, o ile nie generują uciążliwych warunków dla mieszkańców.
– Urząd miasta powinien dać szansę przedsiębiorcom na wprowadzenie technologii pozbycia się odorów. Jeśli nie będą w stanie tego uczynić, to niestety powinno się zakazać takiej działalności w tym miejscu, a nawet zaoferować pomoc w wyszukaniu innego – podkreśla.
Dodaje też, że osiedle Złocień najbardziej potrzebuje bezkolizyjnego połączenia z Bieżanowem, linii tramwajowej poprowadzonej ulicą Domagały, placówki kultury oraz ośrodka sportowego.
Inne artykuły w ramach cyklu o Płaszowie i Rybitwach:
„Jeśli tego nie zrozumiemy, Płaszów i Rybitwy zostaną skazane na chaos”
Źródło: LoveKraków.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.