1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Popłynąć Wisłą statkiem wycieczkowym Wisłą z Oświęcimia aż pod Wawel

    Popłynąć Wisłą statkiem wycieczkowym Wisłą z Oświęcimia aż pod Wawel

    0przeszczepów
    917odsłon
    Popłynąć Wisłą statkiem wycieczkowym Wisłą z Oświęcimia aż pod Wawel

    Rejsy Wisłą do Krakowa odbywały się już przed wojną

    Statki wycieczkowe pływały Wisłą z Oświęcimia w dół rzeki przed drugą wojną światową.

    Łukasz Szymański, kolekcjoner i miłośnik historii ma w swoich zbiorach m.in. plan rejsu statkiem wycieczkowym „Stanisław” z Oświęcimia do Sandomierza organizowany przez krakowskie biuro Towarzystwa Żegluga Polska SA.

    To była wycieczka zaplanowana na 28 września 1937 roku - opowiadał Łukasz Szymański. - W swoich zbiorach ma również m.in. odznakę pamiątkową z 1922 roku wykonaną z okazji rejsu z Oświęcimia do Bydgoszczy. W tym przypadku nie ma już jednak szczegółów, czy odbywał statkiem czy łodziami. W dawnych kronikach można znaleźć zapiski o rejsach statkami z Oświęcimia nawet do Gdańska, na które stać było jednak nielicznych.

    Wisłą z Oświęcimia do Krakowa i dalej do Sandomierza pływał statek pasażersko-handlowy „Światowid” należący do wspomnianego już Towarzystwa Żegluga Polska.

    Rozwijał prędkość 18 km/godz. i posiadał dwa pomieszczenia pasażerskie mogące pomieścić 60 ludzi w klasie pierwszej i 100 osób w drugiej. Ciekawostką jest fakt, że jego rodzicami chrzestnymi byli prezydent RP Stanisław Wojciechowski i pisarka Maria Dąbrowska.

    Z Chełmka Przemszą i Wisłą do Krakowa

    W Chełmku przypominają rejsy w dwudziestoleciu międzywojennym odbywające się wycieczkowymi tramwajami wodnymi Przemszą a potem Wisłą.

    To na Przemszy zaczynały się m.in. podróże statkiem „Katowice” wybudowanym przez spółkę Zjednoczona Żegluga na Górnej Wiśle „Neptun” w Katowicach na czele której stał Andrzej Sapok.

    Żegluga na Przemszy skończyła się w latach 50. ub. wieku - zaznacza Waldemar Rudyk, były dyrektor MOKSiR w Chełmku, pasjonat historii. Do tych tradycji nawiązuje Krzysztof Adamski, prowadzący Przystań im. rotmistrza Witolda Pileckiego w Dworach Drugich k. Oświęcimia.

    Niezwykła podróż łodzią motorową "Nadzieja", która może zabrać na pokład 11 osób, zaczyna się z przystani im. rotmistrza Witolda Pileckiego w rejonie stopnia wodnego Dwory k. Oświęcimia.

    Szlak wodny z Oświęcimia do Krakowa to ponad 80 km

    Cały szlak wodny od stopnia wodnego Dwory liczy ponad 80 km. I już na początek jest pierwsza śluza Dwory Drugie. Tutaj różnica poziomów wynosi 4 metry. Śluza robi wrażenie swoją wielkością.

    Po przepłynięciu blisko 9-kilometrowego kanału wypływa się na Wisłę. Królowa polskich rzek z tej perspektywy robi wrażenie. Widać bogactwo i walory przyrody terenów nadbrzeżnych Wisły, w tym siwe czaple czy ślepowrony.

    Ten etap rejsu kończy się na śluzie w Smolicach. Potem mija się przeprawę w Mętkowie, Kanał Łączański i wspomnianą śluzę w Borku Szlacheckim. Niezwykły jest widok Opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Potem jeszcze śluzowanie na stopniu Kościuszki i za chwilę można podziwiać piękną panoramę Wawelu.

    To świetna trasa dla rejsów i spływów - mówił już kilka lat temu Jacek Paris, podróżnik i kajakarz, który propaguje pomysł żeglowania po Wiśle i Przemszy. - Można ją przepłynąć w ciągu jednego dnia od rana do wieczora z pokonaniem czterech śluz - dodaje. Takie rejsy, zdaniem Jacka Parisa, można by już organizować, choć są oczywiście miejsca, gdzie dla bezpieczeństwa konieczne byłoby pogłębienie koryta rzeki.

    Ostatnio na Wiśle pod Oświęcimiem jest coraz więcej kajakarzy. Ostatnio ruch jest coraz większy.

    Uruchomienie żeglugi byłoby znaczącym impulsem dla rozwoju turystycznego i gospodarczego tej części Małopolski - uważają zwolennicy pomysłu.

    Jak dodają, rejsy turystyczne mogą stanowić dobry początek. Oczywiście potrzebna jest odpowiednia infrastruktura i zaplecze techniczne, jak pomosty, przystanie, do których mogłyby takie statki przybijać. Przystań w Dworach Drugich może stanowić dobry początek, podobnie jak w Łączanach (gmina Brzeźnica).


    Źródło: Oswiecim Nasze Miasto

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA