
Sklepy PEWEX w czasach PRL były miejscem, gdzie można było nabyć luksusowe towary niedostępne nigdzie indziej. Płatność odbywała się w dolarach lub bonach towarowych, a nie w złotówkach, co czyniło zakupy tam wyjątkowym i ekscytującym doświadczeniem.
W sklepach Pewex pachniało luksusem. Można tam było kupić rzeczy, których nie dostało się w żadnym innym sklepie. Był tylko jeden szkopuł: pięknych rzeczy było w bród, ale, żeby je kupić, trzeba było zapłacić dolarami (ewentualnie tzw. bonami towarowymi), a nie złotówkami. Sklepy Pewex przeszły do legendy. Każda wizyta w Peweksie dostarczała dreszczyku emocji, a kupiony tam dezodorant czy alkohol przeznaczało się na specjalne okazje.
Źródło: Gazeta Krakowska
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.