
Żródło: facebookowy profil posła Mariusza Krystiana
Centrum Kultury i Wypoczynku kilka godzin przed planowanym wydarzeniem wypowiedziało umowę najmu sali. Decyzję podjęto po tym, jak okazało się, że w spotkaniu ma uczestniczyć Robert Bąkiewicz. Poseł Krystian uważa, że doszło do zamachu na wolność słowa, za którym stoją obecne władze Andrychowa.
Mamy do czynienia z malowaną prawicą, która rządzi w Andrychowie – pani burmistrz Beata Smolec i jej ekipa – bo przecież nikt mi nie powie, że Centrum Kultury samo z siebie podjęło decyzję o wypowiedzeniu umowy. Pani burmistrz i jej ekipa, która mieni się prawicową, o prawicowości przypomina sobie raz na pięć lat, kiedy potrzeba głosów prawicowego elektoratu w wyborach samorządowych. Przez pozostały czas jest według mnie bezobjawową prawicą
Burmistrz Beata Smolec przebywa na zwolnieniu lekarskim. Wiceburmistrz Andrychowa Aleksander Kasperek powiedział Radiu Kraków, że bierze pełną odpowiedzialność za decyzję o rozwiązaniu umowy. Podkreśla, że nie chodziło o poglądy polityczne organizatorów, ale o brak pełnej informacji o charakterze wydarzenia. Z podpisanej umowy wynikało, że będzie to spotkanie z posłem Mariuszem Krystianem. Kiedy okazało się, że jednym z uczestników ma być Robert Bąkiewicz, Centrum Kultury uznało, że nie zostało o tym poinformowane.
Wiceburmistrz podkreśla, że przed rozwiązaniem umowy pracownicy próbowali skontaktować się z pełnomocnikiem posła. Ponieważ próby okazały się bezskuteczne, zdecydowano o jej wypowiedzeniu.
– Gdyby pełnomocnik odbierał telefon, być może ta sprawa zakończyłaby się inaczej. Mieliśmy wrażenie, że chcą nas wziąć na czas – dodaje Kasperek.
Poseł szukał innego miejsca
Poseł Mariusz Krystian twierdzi, że umowa dotyczyła organizacji spotkania z politykiem i nikt nie ma prawa decydować, kogo może zaprosić do udziału w takim wydarzeniu. Po otrzymaniu decyzji o wypowiedzeniu umowy próbował znaleźć inną lokalizację, jednak – jak mówi – bez powodzenia.
Poseł przekonuje również, że właściciele lokali usługowych w Andrychowie zostali wcześniej odwiedzeni przez policjantów i mieli zostać poproszeni o poinformowanie komendy, jeśli w ich obiektach odbyłoby się spotkanie. Uważa, że mogło to wzbudzić obawy przedsiębiorców i utrudnić organizację wydarzenia.
Policja dementuje te informacje. Jak mówi rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach Agnieszka Petek, po medialnych doniesieniach funkcjonariusze sprawdzili wskazane miejsca, w których mogło odbyć się spotkanie. Ich celem było potwierdzenie lokalizacji oraz ustalenie przewidywanej liczby uczestników, aby odpowiednio zabezpieczyć wydarzenie.
Takie działania należą do zadań służbowych policjantów i wynikają z troski o zapewnienie ładu oraz porządku publicznego
Ostatecznie spotkanie nie odbyło się w Centrum Kultury i Wypoczynku. Zamiast niego zorganizowano konferencję prasową na Placu Mickiewicza w Andrychowie. Wzięli w niej udział głównie członkowie i sympatycy Klubu „Gazety Polskiej”.
Jeśli Centrum Kultury i Wypoczynku nie dojdzie do porozumienia z posłem Mariuszem Krystianem, sprawa – zgodnie z jego zapowiedzią – trafi do sądu.
Źródło: Radio Kraków
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.