Są politycy, którzy po wyborach wolą nie wracać do swoich obietnic. Radosław Macoń postanowił zrobić odwrotnie – i to w swoim charakterystycznym, nieco absurdalnym stylu.
W opublikowanym dziś nagraniu występuje w kuchennym fartuchu i zaprasza mieszkańców Bochni na wspólnego grilla. Pretekstem jest wieczorne Święto Ulicy Białej , której Macoń jest mieszkańcem.
Ci, którzy śledzili kampanię samorządową w 2024 roku, zapewne pamiętają jego deklarację. Radosław Macoń zapowiadał wówczas , że jeśli zdobędzie mandat radnego powiatowego, pieniądze z diet przeznaczy na pomoc potrzebującym oraz… kiełbaski z grilla dla mieszkańców. Taką deklarację podpisał przed kamerami i dziennikarzami.
Pomysł miał w sobie więcej happeningu niż klasycznej politycznej obietnicy. Macoń mandatu radnego ostatecznie nie zdobył, ale tego lata najwyraźniej postanowił do idei wrócić. Jak wynika z zapowiedzi, w serwowaniu kiełbasek ma mu pomóc inny działacz Konfederacji – Artur Gondek.
Źródło: Bochnianin.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.