
– Widzimy, że potrzeby są ogromne. Tylko w czerwcu z centrum skorzystało 41 opiekunów – zauważyła prezes fundacji. W placówce darmowe wsparcie może uzyskać każdy opiekun, który czuje, że sam potrzebuje wsparcia. Może to być m.in. pomoc psychologiczna, prawna, rehabilitacyjno-pielęgnacyjna. Centrum pomaga również w znalezieniu i zorganizowaniu opieki wytchnieniowej, gdy opiekun potrzebuje czasu na odpoczynek, wizytę u lekarza lub załatwienie codziennych spraw.
Pleti zwróciła uwagę, że problem związany z opieką osób starszych, chorych, niesamodzielnych narasta. To dlatego, że – jak wyliczała – społeczeństwo starzeje się, zmienił się model rodziny i nie funkcjonujemy już w domach wielopokoleniowych. Poza tym niewiele osób ma takie warunki ekonomiczne, aby móc zrezygnować z pracy i zająć się tylko opieką.
Osoby zainteresowane skorzystaniem z pomocy centrum najczęściej najpierw kontaktują się telefonicznie. Na miejscu zaś osobiście spotykają się ze specjalistami współpracującymi z centrum.
Opiekunowie przychodzą z "plecakiem z kamieniami", wyczerpani. Wychodząc mają tych kamieni o połowę mniej, mają wiarę w siebie i siłę – powiedziała Sylwia Kolet, menedżerka Centrum Dobroć. Jak dodała, spotkanie zaczyna się od rozmowy o sytuacji całej rodziny, a nie od gotowego katalogu usług.
Potem wspólnie szukamy rozwiązania, które rzeczywiście może pomóc – wyjaśniła. Siedziba Centrum Dobroć powstała w lokalu przy ul. Kazimierza Wielkiego 32, udostępnionym Fundacji Poland Business Run przez Zjednoczoną Spółdzielnię Budowlano-Mieszkaniową "Piast".
Według opublikowanego w 2025 roku raportu Eurofound około jedna trzecia Polaków powyżej 15. roku życia deklaruje, że nieodpłatnie pomaga lub opiekuje się osobą z długotrwałymi potrzebami wynikającymi z choroby, niepełnosprawności lub podeszłego wieku.
W przywołanym przez Centrum Dobroć raporcie Unii Metropolii Polskich „Miasto wrażliwe” opiekunowie mówili o problemach ze zdrowiem fizycznym i psychicznym, braku snu, zaniedbywaniu własnych potrzeb oraz lęku o to, co stanie się z bliską osobą podczas ich nieobecności. W części przypadków opieka była sprawowana przez całą dobę, nie pozostawiając czasu na odpoczynek, wizytę u lekarza czy załatwienie codziennych spraw.
Źródło: Radio Kraków
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.