
Mimo ponad 30-stopniowych upałów na Krupówkach próżno szukać zraszaczy, które w poprzednich latach przynosiły ulgę mieszkańcom i turystom. Jak wyjaśnia miejska spółka SEWiK, urządzenia wycofano z użytkowania ze względów sanitarnych. W ich miejsce ma pojawić się nowe, bezpieczniejsze rozwiązanie.
Do naszej redakcji zgłosił się mieszkaniec Zakopanego, który zwrócił uwagę na brak zraszaczy przy oczku wodnym na Krupówkach. Jak podkreśla, w poprzednich latach były one uruchamiane podczas upałów i pozwalały schłodzić się spacerującym. W tym roku, mimo że temperatura przekracza 30 stopni Celsjusza, urządzeń nie zamontowano.
O wyjaśnienie powodów zapytaliśmy miejską spółkę SEWiK. Jak informuje spółka, zraszacze zostały zdemontowane kilka lat temu na okres zimowy i już nie wróciły na swoje miejsce. Decyzję podjęto po otrzymaniu ostrzeżenia od Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Zakopanem dotyczącego możliwości rozwoju bakterii Legionella w przewodach doprowadzających wodę do urządzenia.
Po przeprowadzeniu analizy technicznej stwierdzono, że w dotychczasowym systemie istnieje realne ryzyko gromadzenia się niebezpiecznych dla zdrowia bakterii. Z tego względu, kierując się bezpieczeństwem mieszkańców i turystów, zdecydowano o całkowitym wycofaniu zraszaczy z użytkowania.
SEWiK zapewnia jednak, że pracuje nad nowym rozwiązaniem. Obecnie trwają uzgodnienia dotyczące lokalizacji tzw. słupa wodnego, który miałby działać na podobnej zasadzie jak urządzenia funkcjonujące m.in. w Krakowie i Warszawie. Po uzyskaniu wszystkich wymaganych zgód spółka planuje zlecić montaż instalacji zasilanej wodą z miejskiego wodociągu.
Nowe urządzenie ma nie tylko zapewnić ochłodę podczas upałów, ale przede wszystkim gwarantować bezpieczeństwo sanitarne wszystkim korzystającym z niego mieszkańcom i turystom.
Redaktor naczelny Tygodnika Podhalańskiego. W Tygodniku od 2004 roku, zajmuje się przede wszystkim tematami kontrowersyjnymi, śledczymi.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: 24tp.pl - Tygodnik Podhalanski
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.