Pewne ministerstwo wykorzystało prace krakowskiego twórcy do swoich plakatów, co doprowadziło do sytuacji, w której instytucja sama sobie zaszkodziła. Doniesienie sugeruje, że decyzja ta okazała się strategicznym błędem.
Twarzą kampanii stał się Kamil Cyprian Norwid, artysta dziś uznawany za jednego z najważniejszych polskich twórców za życia nie cieszył się uznaniem. Publikował niewiele, a ostatnie lata życia spędził we francuskim przytułku.
"Historia Norwida przypomina nam, że wartość sztuki nie zawsze poznajemy od razu" - wyjaśnia MKiDN w swojej kampanii #LexNorwid.
Akcję ministerstwo promuje takimi nazwiskami jak m.in. Maria Konopnicka, która "przez całe lata pisała wiersze do gazet, żeby jako samotna matka mieć za co nakarmić sześcioro dzieci" i Zbigniew Herbert.
Biedni wielcy na rzecz współczesnych
Ostatnio w gronie artystów docenionych po śmierci pojawił się Stanisław Wyspiański. "Napisał najważniejszy polski dramat, projektował Wawel, zmarł w biedzie w wieku 38 lat, tonąc w długach" - tak opisany został artysta. Tylko, że to nieprawda.
Trudno polemizować z pierwszym stwierdzeniem - "Wesele" bywa określane jako arcypolski dramat i niewątpliwie niezwykle ważny, dla bezpieczeństwa jednak w zestawieniu choćby z "Dziadami" czy "Kordianem" lepiej chyba powiedzieć, że Wyspiański stworzył jeden z najważniejszych dramatów. To jednak rzecz gustu poniekąd.
Kraków stolicą polskiej kultury - czy to hasło wciąż aktualne?
Lubimy powtarzać, że Kraków jest stolicą polskiej kultury, tylko czy to hasło wciąż aktualne? Owszem, mamy pod Wawelem wiele rozpoznawalnych i prestiżowych festiwali, instytucji, które ściągają public...
Wyspiański w sztuce był multinstrumentalistą, parał się malowaniem, rysowaniem, projektowaniem mebli i kostiumów teatralnych, pisaniem dramatów i wierszy, reżyserowaniem. Stworzył też wraz z Władysławem Ekielskim projekt przebudowy i rozbudowy wzgórza wawelskiego. Zgodnie z koncepcją artysty, odzyskany w rąk Austriaków Wawel, miał być sercem Polski, miały się tam mieścić zarówno budynki związane z działalnością polityczną, czyli parlament, Izba Poselska i Senat, jaki naukową w postaci Akademii Umiejętności, czy też ze sztuką, jak Muzeum Narodowe. Całość uzupełniał teatr grecki i stadion Sokole. Centrum, w którym zbiegały się wszystkie osie był plac Zwycięstwa z kolumną Nike. Uznać jednak, że projektował Wawel to całkiem duży skrót myślowy.
Podobnie jak stwierdzenie, że "zmarł w biedzie w wieku 38 lat, tonąc w długach". Wyspiański rzeczywiście żył w biedzie i tonął w długach przez większość swojej twórczej drogi. Sytuację odmieniło "Wesele", które okazało się wielkim sukcesem teatralnym oraz wydawniczym. Wyspiański po raz pierwszy nie martwił się o pieniądze, wraz z rodziną wynajął 7-pokojowe mieszkanie przy Krowoderskiej, a wkrótce kupił dom pod Krakowem. Jego prace malarskie rzeczywiście długo nie były cenione, ale z czasem to one stały się podstawą budżetu - tworzone przez artystę portrety rozchodziły się jak ciepłe bułeczki. "Wesele" ugruntowało jego pozycję jako twórcy. W tym czasie był też profesorem na ASP.
Wtopa, bo w ministerstwie kultury ktoś nie doczytał.
W tle rządowy projekt o zabezpieczeniu socjalnym artystów
Cała akcja ma uświadomić społeczeństwu, że z podobnymi problemami jak wielcy zmagają się i dzisiejsi artyści - bywają niedoceniani i źle opłacani. Ich wielkość docenią potomni. W tle dyskusja o rządowym projekcie ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny, zgodnie z którym państwo ma opłacać z budżetu składki artystom osiągającym niskie lub nieregularne dochody. Projektu, który budzi społeczne dyskusje.
Ważne, by pracujące nad projektem gremium, przyłożyło się do niego bardziej, niż do przygotowanej na kolanie grafiki do mediów społecznościowych z Wyspiańskim w roli głównej. Sami artyści zabierając głos w swojej sprawie też bywają nienajlepszymi rzecznikami, jak choćby podczas krakowskiej debaty "Praca artystyczna to praca", która w marcu odbyła się w Bunkrze Sztuki. Wówczas artyści zaproszeni na dyskusję nie tylko nie znali treści projektu, ale też kwoty minimalnego dochodu, jakie padły wzbudziły konsternację. A stawka jest wysoka.
Mat. oryginalny: Ministerstwo wzięło na plakaty krakowskiego twórcę i strzeliło sobie w kolano - Gazeta Krakowska
Źródło: Kraków Nasze Miasto
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.