
W piątek Krakowianie dostali ostateczne potwierdzenie, że przedterminowe wybory prezydenta miasta odbędą się 27 września . Jeszcze tego samego dnia radny miejski Michał Drewnicki zwołał konferencję prasową, którą połączył z widowiskowym happeningiem. Radny ogłosił rozpoczęcie kolejnego etapu kampan
Michał Drewnicki
Radny Michał Drewnicki ogłosił start intensywnej kampanii przed wyborami na prezydenta Krakowa. Zapowiedział zbiórkę podpisów i spotkania we wszystkich dzielnicach miasta. Wcześniej jednak ... wytrzepał dywan.
W piątek Krakowianie dostali ostateczne potwierdzenie, że przedterminowe wybory prezydenta miasta odbędą się 27 września. Jeszcze tego samego dnia radny miejski Michał Drewnicki zwołał konferencję prasową, którą połączył z widowiskowym happeningiem.
Radny ogłosił rozpoczęcie kolejnego etapu kampanii, obejmującego zbiórkę podpisów oraz spotkania z mieszkańcami we wszystkich dzielnicach miasta.
Głównym rekwizytem piątkowego spotkania przed magistratem był dywan, symbolizujący zdaniem radnego problemy ukrywane przez miejskie władze. Wśród kwestii wymagających rozliczenia Drewnicki wymienił niejasne umowy i wydatki, wpływ grup interesu, Strefę Czystego Transportu, politykę mieszkaniową oraz plan ogólny Krakowa. A jako przykład dotychczasowych działań kontrolnych przywołał sprawę spółki Kraków5020.
Dość zamiatania pod dywan spraw, które bulwersują Krakowian. Te tematy trzeba wreszcie wyciągnąć na światło dzienne i rozliczyć. Chcemy wytrzepać z Urzędu Miasta lobbystów, koterie, układziki i kolesiostwo. Chcemy też wytrzepać niemoc, która nie pozwala Krakowowi wykorzystać jego możliwości
Zapowiedział też, że duże wydarzenie inaugurujące ten etap jego kampanii odbędzie się najprawdopodobniej pod koniec przyszłego tygodnia.
– Chcemy zebrać podpisy szybko i sprawnie, ale potraktować ten czas również jako okazję do bezpośrednich spotkań z mieszkańcami – mówił Michał Drewnicki i zapewniał, że pojawi się w każdej dzielnicy, by rozmawiać z ludźmi o ich problemach i słuchać ich oczekiwań.
Drewnicki potwierdził też swoją przynależność partyjną, zadeklarował jednocześnie otwartość na łączenie środowisk oraz zapowiedział sukcesywne prezentowanie programu wyborczego w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.
– Jestem w Prawie i Sprawiedliwości, nigdy tego nie ukrywałem i nie mam zamiaru ukrywać – podsumował.
Źródło: LoveKraków.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.