
Mieszkaniec Sądecczyzny natrafił na niebezpieczne znalezisko nad Dunajcem w Marcinkowicach. Na brzegu rzeki leżał skorodowany pocisk moździerzowy, prawdopodobniej pochodzący z czasów II wojny światowej. Do czasu przyjazdu saperów teren zabezpieczała policja.
Niepozorny, zardzewiały przedmiot, częściowo otoczony wodą i kamieniami, okazał się niewybuchem, który mimo upływu kilkudziesięciu lat nadal mógł stanowić poważne zagrożenie.
Zgłoszenie o znalezisku wpłynęło do Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu 29 lipca. Na miejsce skierowano policjanta specjalizującego się w rozpoznaniu minersko-pirotechnicznym, który potwierdził, że jest to pocisk moździerzowy, najprawdopodobniej z okresu II wojny światowej.
Do czasu przyjazdu patrolu saperskiego z Krakowa niewybuch zabezpieczali funkcjonariusze z Posterunku Policji w Chełmcu. Następnego dnia na miejsce dotarła załoga 16 Batalionu Powietrznodesantowego z Krakowa.
Saperzy umieścili pocisk w specjalistycznym pojeździe pirotechnicznym, a następnie przewieźli go na poligon, gdzie zostanie zneutralizowany.
Policja przypomina, że każdy niewybuch lub niewypał należy natychmiast zgłosić służbom. Pod żadnym pozorem nie wolno go przenosić ani próbować samodzielnie zabezpieczać. Manipulowanie przy takim przedmiocie może doprowadzić do detonacji i spowodować ciężkie obrażenia, a nawet śmierć osób znajdujących się w pobliżu. Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci zabezpieczają miejsce do czasu przyjazdu patrolu saperskiego.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.