1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Łzy szczęścia i łzy rozpaczy. Kraków też żył finałem mundialu. Mamy nowego mistrza!

    Łzy szczęścia i łzy rozpaczy. Kraków też żył finałem mundialu. Mamy nowego mistrza!

    0przeszczepów
    2679odsłon
    Małopolskie

    Łzy szczęścia i łzy rozpaczy. Kraków też żył finałem mundialu. Mamy nowego mistrza!

    Tak Kraków kibicował finał mistrzostw świata

    Strefa kibica koło Galerii Kazimierz. Kilkaset leżaków, trudno znaleźć wolny, a dopiero grają hymny. Wiele osób siedzi na ziemi. Wśród widzów ludzie w koszulkach Hiszpanii i Argentyny, są nawet flagi. Dużo obcokrajowców. W Krakowie na co dzień żyje wielu Płw. Iberyjskiego (w tym mnóstwo studentów), a jeszcze przecież pod Wawel przyjechali fani z Sewilli na mecz z Cracovią , więc widać było przewagę kibiców z tego kraju, ale i Argentyńczyków nie brakowało. Emocje sięgają zenitu.

    Tak w Krakowie zaczynał się wielki finał. Każdy liczył przede wszystkim na fantastyczny mecz. A apetyty rozbudzone zostały przecież jeszcze bardziej podczas meczu o 3. miejsce, w którym padło aż 10 bramek! Anglia pokonała Francję 6:4.

    Ale w finale tyle goli nie padło.

    Łzy szczęścia i łzy rozpaczy. Kraków też żył finałem mundialu. Mamy nowego mistrza!

    Pełne strefy kibica, wielkie emocje, a po meczu łzy radości lub szczęścia. Kraków też uległ magii wspólnego oglądania finału mistrzostw świata Hiszpania – Argentyna. Na rozstrzygnięcie trzeba było dłu...

    Praca w poniedziałek rano? Trzeba było w plany wliczyć krótki sen. Nie dość, że na mundialu w USA dość osobliwie potraktowano przepisy FIFA o mającej trwać kwadrans przerwie i w jej miejsce zaprezentować znane z Superbowl półgodzinne show, to jeszcze finał kończył się dogrywką. W regulaminowym czasie gry było bowiem 0:0.

    I kiedy już wszyscy szykowali się rzuty karne gola dla Hiszpanów zdobył Ferran Torres. U jednych euforia, u innych rozpacz. Argentyna już wtedy grała osłabieniu, bo czerwoną kartkę zobaczył Enzo Fernandez. Miała w końcówce swoje szanse, ale nie pomógł nawet Leo Messi, to Hiszpanie podnieśli w górę piękne złote trofeum.

    Kolejny mundial już za cztery lata.

    Radość Hiszpanów po golu. RONALD WITTEK/EPA/PAP Hiszpania - Argentyna WYNIK, RELACJA:

    Hiszpania mistrzem świata! Torres uratował piłkę nożną w finale MŚ 2026

    Hiszpania została nowym mistrzem świata po finale wieńczącym mundial w Ameryce Północnej (USA, Meksyku i Kanadzie) na MetLife Stadium w stanie New Jersey. La Furia Roja pozbawiła złudzeń obrońców tytu...

    Mat. oryginalny: Kraków też żył finałem mistrzostw świata. Hiszpanie oszaleli ze szczęścia - Gazeta Krakowska


    Źródło: Kraków Nasze Miasto

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA