1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    List: Hokej na koszt podatnika, czyli jak stworzyć spółkę, zanim pojawi się plan

    List: Hokej na koszt podatnika, czyli jak stworzyć spółkę, zanim pojawi się plan

    RAK0RAK0przeszczepów
    1811 odsłon
    List: Hokej na koszt podatnika, czyli jak stworzyć spółkę, zanim pojawi się plan

    Poniżej przedstawiamy list naszej Czytelniczki na temat hokeja w Nowym Targu:

    W Nowym Targu od lat słyszymy, że hokej jest dobrem wspólnym, symbolem miasta i elementem naszej tożsamości. Trudno się z tym nie zgodzić. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy zamiast rzetelnego planu naprawczego pojawia się przekonanie, że wystarczy powołać nową spółkę, a wszystkie problemy znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

    Tak właśnie wygląda pomysł utworzenia spółki Podhale sp. z o.o. Ma ona – według zapowiedzi władz – uratować ekstraklasowy hokej. Brzmi pięknie. Tylko że piękne hasła nie płacą rachunków.

    Utrzymanie drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej to nie jest zabawa w amatorski sport. To ogromne, regularne wydatki. Wynagrodzenia zawodników. Kontrakty trenerów i całego sztabu szkoleniowego oraz medycznego. Zakup sprzętu hokejowego, który kosztuje fortunę. Organizacja meczów. Transport na wyjazdy przez całą Polskę. Noclegi. Wyżywienie. Opłaty ligowe. Ubezpieczenia. Marketing. Szkolenie młodzieży. Każdy miesiąc oznacza kolejne setki tysięcy złotych potrzebnych do funkcjonowania klubu. Rocznie na drużynę uplasowaną w dolnej części tabeli potrzeba ok. 3-4 mln zł.

    Najpierw więc powinno paść podstawowe pytanie: z czego to wszystko będzie finansowane?

    Na razie odpowiedzi brak.

    Nie ma strategicznego sponsora, który gwarantowałby stabilne finansowanie. Nie wiadomo, skąd będą pochodziły pieniądze na bieżące funkcjonowanie. Nie ma pewności dotyczącej licencji na grę w ekstraklasie. Nie przedstawiono biznesplanu pokazującego, kiedy i w jaki sposób spółka miałaby osiągnąć finansową stabilność.

    Jest natomiast przekonanie, że skoro powstanie miejska spółka, to jakoś to będzie. W samorządzie słowo „jakoś” bywa jednak najdroższym słowem.

    Historia zna wiele przypadków spółek tworzonych w atmosferze wielkiego entuzjazmu, które po kilku miesiącach okazywały się studnią bez dna. Każdy kolejny problem kończył się tym samym rozwiązaniem – dokładaniem pieniędzy z budżetu.

    A budżet miasta nie jest workiem bez dna. To są pieniądze mieszkańców. Pieniądze, które mogłyby zostać przeznaczone na drogi, chodniki, szkoły, przedszkola, inwestycje sportowe dla dzieci czy poprawę jakości życia wszystkich nowotarżan. Tymczasem istnieje realne ryzyko, że znacząca część środków będzie musiała zostać skierowana na bieżące utrzymanie zawodowej drużyny.

    Nie dlatego, że hokej na siebie zarabia. Dlatego, że nie będzie miał kto za niego zapłacić.

    Najbardziej niepokoi kolejność działań. Najpierw powołuje się spółkę. Dopiero później szuka się pieniędzy. Jeszcze później sponsorów. Na końcu zastanawia się nad licencją. To trochę tak, jakby ktoś kupił autobus, zatrudnił kierowców i dopiero wtedy zaczął się zastanawiać, czy ma paliwo.

    Tak nie prowadzi się odpowiedzialnej polityki finansowej. Miasto nie powinno pełnić roli sponsora ostatniej szansy dla zawodowego sportu. Samorząd ma przede wszystkim tworzyć warunki do rozwoju sportu dzieci i młodzieży, budować infrastrukturę oraz wspierać aktywność mieszkańców. Finansowanie profesjonalnej drużyny może być elementem tej polityki, ale tylko wtedy, gdy istnieją stabilni partnerzy biznesowi, przejrzysty model finansowania i jasno określone limity odpowiedzialności miasta.

    Dzisiaj zamiast konkretów słyszymy głównie deklaracje. A deklaracjami nie opłaci się kontraktów zawodników. Deklaracjami nie kupi się sprzętu. Deklaracjami nie zapłaci się za autokary, hotele i wyjazdy. Deklaracjami nie uzyska się licencji. Ostatecznie rachunek zawsze trafia do tego, kto jeszcze ma pieniądze. W tym przypadku może nim zostać podatnik.

    I właśnie dlatego mieszkańcy mają prawo pytać nie tylko o to, czy hokej przetrwa, ale przede wszystkim – ile będzie ich kosztowało ratowanie go przez miejską spółkę oraz gdzie kończy się rozsądne wspieranie sportu, a zaczyna finansowanie przedsięwzięcia, którego ekonomiczne podstawy wciąż pozostają niewiadomą.

    Czytelniczka (imię i nazwisko do wiadomości redakcji).

    Co sądzisz na ten temat?

    komentarz (1)

    Dodaj komentarz

    Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu . Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

    OGŁOSZENIA PROMOWANE


    Źródło: 24tp.pl - Tygodnik Podhalanski

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.