
Kontuzja zawodnika Wieczystej Po awansie do ekstraklasy Stefan Feiertag przedłużył umowę do 30 czerwca 2028 roku. W inauguracyjnym spotkaniu przeciwko Radomiakowi wyszedł w podstawowym składzie. W Radomiu strzelił też historycznego gola dla Krakowian na najwyższym poziomie. Ostatecznie trafienie ni
Stefan Feiertag
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl
Wieczysta Kraków pozyska napastnika? To bardzo możliwe, bo kłopoty zdrowotne ma Austriak Stefan Feiertag, najlepszy strzelec drużyny w poprzednim sezonie.
Po awansie do ekstraklasy Stefan Feiertag przedłużył umowę do 30 czerwca 2028 roku. W inauguracyjnym spotkaniu przeciwko Radomiakowi wyszedł w podstawowym składzie. W Radomiu strzelił też historycznego gola dla Krakowian na najwyższym poziomie. Ostatecznie trafienie nie dało Wieczystej nawet punktu i będzie o nie walczyła w sobotę, gdy na stadionie Wisły podejmie Lecha Poznań.
Przed meczem z mistrzem Polski, który w środę w kompromitującym stylu odpadł z eliminacji Ligi Mistrzów, trener Wieczystej ma jedno poważne zmartwienie.
Stefan ma problemy z kolanem. W czasie meczu coś poczuł i to się pogłębiło
Szkoleniowiec, który wprowadził do ekstraklasy trzy kluby, zdradza, że nie jest to całkowicie nowy problem. Strzelec 14 goli w I lidze był jednak w stanie funkcjonować na profesjonalnym poziomie.
– Mówił, że w I lidze odczuwał dyskomfort, ale nie było to na tyle poważne i z tym sobie radził – komentuje Moskal.

Kazimierz Moskal
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl
Trener Wieczystej nie kryje, że pełna diagnoza stanu zdrowia piłkarza nie jest jeszcze znana. Trudno więc jednoznacznie stwierdzić, jak długo Feiertag może być niezdolny do gry.
Beniaminek ekstraklasy w ataku akurat nie ma kłopotu bogactwa. Alternatywą jest Paulino, który trafił do klubu przed rundą wiosenną i nie strzelił gola. W debiucie w ekstraklasie pod koniec zmienił Feiertaga. Moskal mówi jednak, że możliwe jest ustawienie na pozycji numer dziewięć innego ofensywnego zawodnika.

Paulinho
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl
Krakowianie wciąż chcą się wzmocnić. We wtorek wiceprezes Sławomir Peszko mówił, że do piątku chciałby potwierdzić dwa kolejne transfery.
Moskal nie mówi nam tego wprost, ale z jego słów wynika, że Krakowianie chcą wzmocnić także siłę rażenia.
– Działania trwają, to nie jest nasze ostatnie słowo – mówi o transferach.
Źródło: LoveKraków.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.