1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Kardynał Stanisław Dziwisz stanął przed sądem

    Kardynał Stanisław Dziwisz stanął przed sądem

    RAK0RAK0przeszczepów
    1932 odsłon
    Kardynał Stanisław Dziwisz stanął przed sądem

    20 milionów zadośćuczynienia i 27 lat w Watykanie Proces wytoczył Janusz Szymik, który domaga się od Archidiecezji Krakowskiej oraz parafii w Międzybrodziu Bialskim 20 milionów złotych zadośćuczynienia. Mężczyzna twierdzi, że w latach 1984-1989 jako dziecko padł ofiarą wykorzystywania przez ówczes

    Stanisław Dziwisz w sądzie

    Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

    Kardynał Stanisław Dziwisz pojawił się w poniedziałek w Sądzie Okręgowym w Krakowie – podało Radio Kraków. Były metropolita zeznawał jako świadek w procesie cywilnym dotyczącym zadośćuczynienia za molestowanie seksualne, jakiego w latach 80. miał dopuścić się były proboszcz z Międzybrodzia Bialskiego.

    20 milionów zadośćuczynienia i 27 lat w Watykanie

    Proces wytoczył Janusz Szymik, który domaga się od Archidiecezji Krakowskiej oraz parafii w Międzybrodziu Bialskim 20 milionów złotych zadośćuczynienia. 

    Mężczyzna twierdzi, że w latach 1984-1989 jako dziecko padł ofiarą wykorzystywania przez ówczesnego proboszcza ks. Jana W. W ubiegłym roku Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej przyznał Szymikowi 400 tysięcy złotych od Diecezji Bielsko-Żywieckiej, jednak za czyny duchownego przed powstaniem tej diecezji w 1992 roku odpowiedzialność ponosi archidiecezja krakowska.

    Podczas poniedziałkowej rozprawy kardynał Stanisław Dziwisz przyznał, że znał księdza Jana W., ale zaprzeczył, by wiedział cokolwiek o molestowaniu małoletniego. Hierarcha tłumaczył przed sądem, że przez 27 lat pełnił funkcję osobistego sekretarza papieża w Watykanie. Z powodu nawału obowiązków w Stolicy Apostolskiej miał nie interesować się tym, co działo się w krakowskiej diecezji.

    Z taką linią obrony nie zgadzają się pełnomocnicy powoda. Wskazują oni, że do kardynała Dziwisza trafiały bezpośrednie sygnały oraz prośby o interwencję w tej sprawie, przekazywane między innymi przez księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego.

    Stanisław Dziwisz w sądzie

    Stanisław Dziwisz w sądzie

    Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

    Wcześniejsze absencje i brak doręczenia wezwania

    Poniedziałkowa obecność byłego metropolity na sali sądowej nastąpiła po dwóch nieudanych próbach jego przesłuchania. 

    Kardynał nie stawił się na rozprawach wyznaczonych na koniec czerwca oraz 15 lipca, argumentując nieobecność złym stanem zdrowia i zaplanowanym wyjazdem do Watykanu. Wniosek hierarchy o całkowite zwolnienie z przesłuchania spotkał się z reakcją sądu, który zażądał opinii lekarza sądowego, choć ostatecznie usprawiedliwił dotychczasową absencję.

    W sprawie pojawiają się również trudności proceduralne dotyczące samego sprawcy. Sądowi nie udało się dotąd skutecznie doręczyć wezwania byłemu księdzu Janowi W., który również ma zostać przesłuchany jako świadek. Przesyłka skierowana do jednego z klasztorów nie została odebrana.


    Źródło: LoveKraków.pl

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.