
O tym, że burza potrafi siać spustoszenie, przekonali się w poniedziałkowe popołudnie strażacy z czterech okolicznych jednostek, którzy zostali wezwani do pożaru w Świnnej Porębie. Na szczęście ogień, który pojawił się znikąd, nie zagroził nikomu z mieszkańców, a sytuację udało się opanować w ciągu kilkudziesięciu minut.
Do zdarzenia doszło po południu w poniedziałek, 3 sierpnia, w jednym z opuszczonych budynków w Świnnej Porębie. Na miejsce natychmiast zadysponowano strażaków ochotników z okolicznych jednostek, w tym z OSP Jaroszowice, Mucharz, Jaszczurowa oraz Ponikiew.
Jak udało nam się dowiedzieć, przyczyną zaprószenia ognia nie było ludzkie zaniedbanie, ale… natura. Według wstępnych ustaleń, do pożaru doprowadziło uderzenie pioruna. Choć może się to wydawać rzadkością, to właśnie w tym rejonie przeszła w poniedziałek krótka, ale intensywna burza, która najwyraźniej miała swoje żniwo.
Strażakom udało się szybko zapanować nad żywiołem. O godz. 15:30 na miejscu trwały już jedynie prace związane z dogaszaniem pogorzeliska i zabezpieczaniem terenu.
Warto dodać, że w trakcie trwania akcji gaśniczej na lokalnej drodze prowadzącej przez Świnna Porębę ruch odbywał się wahadłowo. Wynikało to z konieczności odpowiedniego ustawienia wozów strażackich, które zajęły część jezdni, by strażacy mieli swobodny dostęp do palącego się budynku.
Najważniejsza informacja jest jednak taka, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, zarówno mieszkańcy okolicznych domów, jak i sami ratownicy wyszli z tego cało.
Źródło: Wadowice24.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.