This article poses a rhetorical question, "Where will you hide when the cover starts to fall apart?" It then immediately answers by stating, "We have books for you." The piece suggests that literature can serve as a refuge or source of comfort during difficult times.
„Tajne godziny” Micka Herrona to genialny thriller szpiegowski oraz obowiązkowa lektura dla wszystkich fanów „Kulawych koni”. Griselda Fleet i Malcolm Kyle to dwoje sfrustrowanych urzędników państwowych oddelegowanych do komisji Monochrome, która ma prześwietlić ciemne sprawki MI5. Niemniej, mimo teoretycznie nieograniczonego dostępu do poufnych archiwów, potężna machina z Regent’s Park przez dwa lata skutecznie paraliżuje ich działania, stawiając im na drodze biurokratyczny mur. Kiedy wydaje się, że praca komisji finalnie nie odniesie już żadnych skutków, w ręce jej członków trafia odrzucona przez system, tajemnicza teczka o kryptonimie OTIS. W tym samym czasie na prowincji w Devonie ktoś nocą ściga odsuniętego od służby szpiega. Uruchamia to lawinę zdarzeń, która wyciąga na światło dzienne mroczną operację w Berlinie z 1994 roku, tuż po zjednoczeniu Niemiec, weryfikującą oficjalną historię służb z ostatnich trzech dekad. Najnowsza powieść Micka Herrona to świetny thriller szpiegowski, który z miejsca podbił brytyjskie listy bestsellerów. Choć formalnie książka stanowi zamkniętą całość, łatwo dostrzec ukrytą gratkę - to w rzeczywistości opowieść o genezie kultowego uniwersum „Slough House”, w Polsce znanego z serii książek „Kulawe konie” oraz hitowego serialu z Garym Oldmanem. Krytycy z „The Guardian” czy „The Times” podkreślają, że choć kluczowe postaci występują w jego książce pod zmienionymi nazwiskami lub pseudonimami, dla wielbicieli serii jasnym jest, że obserwują narodziny potęgi m.in. legendarnego, gburowatego i genialnego Jacksona Lamba stojącego na czele wyrzutków ze Slough House. Prawdziwa siła tej prozy tkwi jednak w cynizmie z jakim Herron portretuje współczesną brytyjską klasę polityczną. Pisarz bezlitośnie obnaża mechanizmy korupcji, obsesyjnej inwigilacji obywateli oraz postępującej prywatyzacji struktur państwowych, gdzie losy ludzkie stają się walutą w rękach bezwzględnych karierowiczów. Pokazuje przy tym, że największym sekretem szpiegów nie są brawurowe akcje w stylu Jamesa Bonda, a to, że są oni tacy sami jak wszyscy inni - małostkowi, znudzeni biurokracją i śmiertelnie przerażeni utratą stołków. Uwaga, książka! Od wydawnictwa INSIGNIS mamy 2 egzemplarze książki. Otrzymają je osoby, które jako pierwsze wyślą do nas mail w poniedziałek 3.08 o godzinie 13 na adres: [email protected] . W treści prosimy podać imię, nazwisko i adres. Tytuł maila: Godziny.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: 24tp.pl (Tygodnik Podhalański)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.