1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    DO POCZYTANIA: Chcemy wychować zawodnika, który będzie

    DO POCZYTANIA: Chcemy wychować zawodnika, który będzie

    RAK0RAK0przeszczepów
    1666 odsłon
    Małopolskie

    The provided article snippet, 'DO POCZYTANIA: Chcemy wychować zawodnika, który będzie', is incomplete and does not offer sufficient content to create a meaningful summary. It indicates a topic related to developing a player.

    O sukcesach wychowanków UMKS-PMOS Chrzanów w piłce ręcznej, niedosycie po turnieju półfinałowym oraz planach związanych z naborem najmłodszych zawodników opowiada trener Michał Gacek.

    Co jest największą siłą UMKS-PMOS Chrzanów?

    – Najbardziej podoba mi się współpraca między trenerami. Tworzymy zespół i każdy z nas na danym etapie rozwoju zawodnika dodaje coś od siebie. Każdy, kto pracuje w tym klubie, jest przede wszystkim pasjonatem. To przekłada się na to, że nasi wychowankowie to solidni sportowcy, ale przede wszystkim świetni ludzie.

    Wychowankowie klubu trafiają do kadr wojewódzkich i reprezentacji Polski, szkolą się w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Kielcach, a także grają w Superlidze i Lidze Centralnej. To chyba powód do dumy?

    – Zdecydowanie. To pokazuje, że praca wykonywana w klubie przynosi efekty. Cieszymy się, kiedy nasi wychowankowie trafiają do kadr czy reprezentacji Polski, a później występują na najwyższym poziomie. To potwierdzenie, że szkolenie młodzieży ma sens.

    Czy jest jakiś sukces, który szczególnie zapadł Panu w pamięć?

    – Z sentymentem wspominam drużynę chłopców z rocznika 1996, która w 2011 roku zdobyła wicemistrzostwo Polski młodzików. W finale przegraliśmy z Agrykolą Warszawa dopiero po rzutach karnych.

    Na początku lipca UMKS-PMOS gościł turniej półfinałowy piłki ręcznej plażowej. Jak Pan ocenia organizację zawodów?

    – Turniej został dobrze oceniony przez trenerów przyjezdnych drużyn. Niewykluczone więc, że w przyszłości Chrzanów będzie gospodarzem kolejnych imprez, także na wyższym szczeblu.

    Jakie korzyści daje zawodnikom piłka ręczna plażowa?

    – To wyśmienite uzupełnienie sezonu. Rozwija zawodnika motorycznie i koordynacyjnie, a także uczy zawodnika i trenera myślenia. Przepisy różnią się od piłki halowej, dlatego taktykę trzeba dostosować do nowych warunków.

    Chrzanowski klub ma już doświadczenie w tej odmianie szczypiorniaka.

    – Nasze drużyny docierały do finałów mistrzostw Polski. Warto również wspomnieć o Wojciechu Franczaku, wychowanku trenera Wójcika, który był powoływany do reprezentacji Polski w piłce ręcznej plażowej.

    Podczas lipcowego turnieju gospodarze zajęli trzecie miejsce, ale nie awansowali do finałów mistrzostw Polski. Pozostał niedosyt?

    – Nadal jest mi żal i odczuwam sportową złość, że nie udało się awansować. Myślę, że było to w naszym zasięgu. No ale jak to w sporcie – trochę szczęścia, jedna decyzja trenerska, jeden błąd zawodnika czy jeden gwizdek i mecz jest przegrany.

    O awansie decydował mecz z Zagłębiem Sosnowiec. Co poszło nie tak?

    – Mogliśmy wygrać 2:0, nie doprowadzając do rzutów karnych. Wystarczyło grać cierpliwiej.

    Od września rusza nabór do nowej grupy chłopców z roczników 2018, 2019 i 2020. Kogo szukacie?

    – Chcę zebrać liczną grupę chłopców z tych roczników. Zaczynamy wcześnie, żeby zbudować silny zespół, który w przyszłości będzie walczył o medale mistrzostw Polski. W naszym powiecie jest mnóstwo utalentowanych ruchowo dzieciaków. Celem jest wyszkolenie zawodnika, który będzie reprezentował nasz kraj. Brzmi to przesadnie, ale jako klub już mamy takie przypadki.

    Czy mogą zgłaszać się również dzieci, które wcześniej nie trenowały piłki ręcznej?

    – Oczywiście. Nabór jest otwarty dla wszystkich chętnych. Pierwsze zajęcia mają być przede wszystkim dobrą zabawą. Dzieci będą wykonywać proste ćwiczenia ruchowe z piłkami, rozwijając sprawność i koordynację.

    We wrześniu planujecie również Olimpiadę Sprawnościową.

    – Tak. Rodzice będą mogli zobaczyć, jak wyglądają zajęcia i poznać metody pracy trenerów. Szczegóły zostaną opublikowane na profilu klubowym.

    Jaki jest główny cel klubu?

    – Chcemy wychowywać kolejne pokolenia szczypiornistów, którzy w przyszłości będą walczyć o medale mistrzostw Polski, a być może również reprezentować nasz kraj. Na początku najważniejsze są jednak radość z ruchu, dobra zabawa i zaszczepienie w najmłodszych miłości do sportu.

    Co sądzisz na ten temat?


    Źródło: Przełom (przelom.pl, Tygodnik Ziemi Chrzanowskiej)

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.