1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Chronić pomniki przyrody czy ludzi? Gorąca dyskusja w Zatorze po ostatniej nawałnicy

    Chronić pomniki przyrody czy ludzi? Gorąca dyskusja w Zatorze po ostatniej nawałnicy

    RAK0RAK0przeszczepów
    3166 odsłon
    Chronić pomniki przyrody czy ludzi? Gorąca dyskusja w Zatorze po ostatniej nawałnicy

    Niszcząca nawałnica nad Zatorszczyzną

    Ostatnia nawałnica nad gminą Zator spowodowała szereg zniszczeń. Silny wiatr powalił drzewa i połamał konary. Uszkodzeniu uległy domy, sieci energetyczne.

    Do groźnej sytuacji doszło także, m.in. w ciągu Alei Lipowej ciągnącej się na długości około 1,5 km wzdłuż Drogi Krajowej 44. Tutaj zwaliły się dwa drzewa, w tym jedno bezpośrednio na drogę. W zasięgu rażenia znalazło się kilka samochodów. Aleja Lipowa jest "Pomnikiem przyrody" objętym szczególną ochroną.

    W związku z tym w Zatorze rozgorzała dyskusja, czy chronić dalej stare lipy, czy zlikwidować potencjalne zagrożenie na przyszłość.

    Takie nawałnice są coraz częstsze, a drzewa coraz starsze i słabsze - podkreśla wielu Zatorzan. Aleja Lipowa w Zatorze pod ochroną

    W tym przypadku sytuacja jest szczególna w związku z zabytkowym charakterem wspomnianego ciągu.

    Burmistrz Zatora Szymon Matyja przypomina, że kilka lat temu były tutaj prowadzone badania dendrologiczne, aby ocenić stan poszczególnych drzew. Jak dodaje, w tym przypadku ze względu na zabytkowy charakter i położenie przy DK 44 nie wszystko zależy od gminy. Aby podjąć decyzję o wycięcie, musi być zgoda konserwatora zabytków.

    Argument o możliwy zagrożeniu nie był w minionych latach dla wszystkich przekonujący - mówi burmistrz Zatora. Na tym odcinku DK 44 ruch samochodów jest coraz większy w związku ze znajdującym się Parkiem Rozrywki Energylandia oraz rosnącym tranzytem. Do tego dochodzą sąsiadujące z drogą trakty piesze dla turystów.

    Potrzebne pilne badania stanu drzew w Alei Lipowej

    Mieszkaniec gminy Zator i zarazem radny Powiatu Oświęcimskiego Bogusław Bartula przypomina, że w minionych latach na tym odcinku DK 44 miały miejsce już groźne sytuacje, w tym jedna ze skutkiem śmiertelnym. Kilkanaście lat drzewo zwaliło się na samochód osobowy. Zginął kierowca.

    Myślę, że po tej ostatniej nawałnicy konieczne są kolejne pilne badania stanu drzew w alei i podjęcie decyzji o wycięciu tych, w przypadkach których będą jakiekolwiek obawy, że sytuacja sprzed kilku dni może się powtórzyć - uważa Bogusław Bartula.

    Tego jego zdaniem, nie można wykluczyć, bo lipy wzdłuż tego odcinka mają po 150 lat i więcej, a do tego są to gatunki drzew mniej wytrzymałe niż na przykład dęby.

    Stan tych drzew będzie z latami coraz gorszy - dodaje radny powiatowy. Jak dodaje, miał okazję zobaczyć ostatnio powalone drzewa. Na pierwszy rzut wydaje się, że są nawet zdrowe, ale u podstawy widać, że były już spróchniałe.

    Zwraca też uwagę, że część drzew w alei w minionych latach już wycięto. Faktycznie już tylko na części jest to typowa aleja. W części pozostawiono pnie ze względu na ich rolę w ekosystemie. Są domem dla owadów, a także małym ssaków i ptaków.

    W związku z wycięciami wzdłuż drogi prowadzone były nowe nasadzenia.


    Źródło: Oswiecim Nasze Miasto

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.