
Szymon Kubik
Wczoraj, 21:22
Autor: Anthony Dread Certeza https://aj247studios.com/
Hołd dla powstańców i zamurowana bramka
Przed rozpoczęciem spotkania kibice oraz zgromadzeni na stadionie działacze oddali hołd bohaterom Powstania Warszawskiego.
Samo spotkanie od początku przebiegało w spokojnym tempie. W pierwszym kwadransie niewiele się działo, gdyż "najciekawszym" momentem było ukranie w 9. minucie Dijona Kameriego żółtą kartką za faul na Patryku Dziczku.
Pierwsze poważne zagrożenie nastąpiło w 23. minucie za sprawą Pogoni. Po precyzyjnym dograniu Leo Borgesa mocnym strzałem tuż nad poprzeczką popisał się Darko Churlinovie.
Z biegiem czasu inicjatywę zaczęła przejmować Cracovia. Gospodarze regularnie gościli w polu karnym rywali, a w głównych rolach występowali Kahveh Zahiroleslam oraz Ajdin Hasić.
Tuż przed przerwą prawdziwy popis umiejętności dał jednak golkiper Pogoni, Valentin Cojocaru. W 43. minucie rumuński bramkarz w niesamowity sposób wyciągnął piłkę po uderzeniu głową Beno Selana, a minutę później zatrzymał groźny strzał Hasicia. Mimo naporu krakowian, pierwsza część zakończyła się bezbramkowym remisem.
Błyskawiczny cios i puenta w doliczonym czasie
Druga odsłona spotkania rozpoczęła się od prawdziwego wstrząsu dla kibiców zgromadzonych w Krakowie. Zaledwie kilkanaście sekund po wznowieniu gry, w 46. minucie, na potężny strzał z około 16. metra zdecydował się Leo Borges. Sebastian Madejski nie zdołał obronić precyzyjnej próby i Pogoń błyskawicznie objęła prowadzenie.
Cracovia próbowała natychmiast odpowiedzieć, a na boisku zrobiło się bardzo gorąco, czego dowodem była żółta kartka dla Amira Al-Ammariego za brutalny faul na Churlinovie.
Trener gospodarzy zaczął reagować zmianami, na murawie zameldowali się m.in. Martin Minchev i Vincent Burlet. Roszady omal nie przyniosły efektu w 64. minucie, gdy Minchev skierował piłkę do siatki, jednak arbiter odgwizdał pozycję spaloną.
Dziesięć minut później doszło do kolejnego spektakularnego pojedynku w polu karnym przyjezdnych. Mateusz Klich główkował z najbliższej odległości, ale Cojocaru po raz kolejny zaprezentował kapitalny refleks, chroniąc swój zespół przed stratą bramki.
W samej końcówce Cracovia postawiła wszystko na jedną kartę, co otworzyło gościom przestrzeń do kontrataków. W 94. minucie Paul Mukairu uciekł defensywie krakowian, minął wychodzącego z bramki Madejskiego i spokojnie ulokował piłkę w siatce, strzelając między nogami rozpaczliwie interweniującego Al-Amariego. Po dwuminutowej analizie VAR sędzia przypieczętował trafienie, a chwilę później zakończył całe spotkanie.
Składy:
Cracovia : 13 Madejski - 25 Kakabadze(83' 79 Piła), 4 Henriksson(54' 28 Burlet), 61 Traore, 39 Perković - 6 Al-Ammari, 5 Selan(54' 17 Minchev), 43 Klich(83' 21 Śmiglewski) - 70 Kameri, 18 Zahiroleslam(67' 9 Bogacz), 14 Hasić
Pogoń : 77 Cojocaru - 28 Wahlqvist(60' 15 Ali), 13 Keramitsis, 41 Szalai(79' 23 Mendy), 4 Borges - 3 Acosta, 16 Dziczek - 35 Wojciechowski(60' 8 Ulvestad), 21 Churlinov(60' 7 Juwara), 18 Mukairu - 10 Cuić (86' 19 N'Diaye).
Bramki: 0:1 Leo Borges 46' 0:2 Paul Mukairu 90+4'
Żółte kartki: Kameri, Al-Ammari - Wahlqvist
Sędzia główny: Łukasz Kuźma
Widzów: 11 023
Napisz komentarz
Źródło: M jak Malopolska
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.