
2026-07-07, Piłka nożna
Z Pawłem Cierachem, trenerem Róży Rożanki, rozmawia Przemysław Dygas
– Kluczowe były mecze z Dozametem Nowa Sól i Łucznikiem Strzelce Krajeńskie. Od początku nastawialiśmy się właśnie na te spotkania i pod tym kątem pracowaliśmy. Z tymi zespołami zdobyliśmy po sześć punktów. Wiedzieliśmy, które mecze będą dla nas najważniejsze i na nich skupialiśmy największą uwagę. Ostatecznie jednak wiemy, że z ligi wycofał się zespół ze Zbąszynka, a wcześniej Zorza Mostki. W ten sposób ostatnia w tabeli Stal Sulęcin utrzymała się w lidze.
Wysokie porażki z czołowymi drużynami ligi nie były dla pana zaskoczeniem?
Nie. Zakładałem, że będzie nam bardzo trudno rywalizować z najlepszymi zespołami ligi. Wiedziałem, że są to drużyny będące poza naszym zasięgiem. Mimo to były również pozytywne momenty. Chociażby mecz wyjazdowy z Polonią Słubice, gdzie przez długi czas utrzymywaliśmy remis. Takie spotkania pokazywały, że potrafimy walczyć i momentami przeciwstawiać się nawet najmocniejszym.
W końcówce sezonu do zespołu wrócił Adrian Nowak. Jak ważny był jego udział w pozostaniu Róży na szczeblu czwartej ligi?
Bardzo ważny. W rundzie jesiennej zdobył dla nas osiem bramek. Rozmawiałem z nim wcześniej i prosiłem, żeby zmobilizował się na te najważniejsze mecze na finiszu rozgrywek. Potrzebowaliśmy jego doświadczenia i umiejętności. Poukładał swoje sprawy, wrócił do nas i dołożył swoją cegiełkę do utrzymania. Za to mu dziękuję.
Drugi sezon po awansie często jest jeszcze trudniejszy od pierwszego. Co trzeba zrobić, aby ponownie się utrzymać?
Musimy się wzmocnić kadrowo. Rozmawiałem już na ten temat z zarządem. Trudno jest jeździć na mecze i przegrywać wysoko. Po powrocie do domu zostaje analiza tego, co nie wyszło. To moment, który często najbardziej obciąża głowę i wpływa na psychikę i samopoczucie. Nawet jeśli mówimy tylko, a w naszym przypadku aż o czwartej lidze. Z pewnością chcemy pozyskać zawodników, którzy podniosą jakość zespołu i sprawią, że będziemy bardziej konkurencyjni. Chciałbym, aby do nas trafili młodzi zawodnicy Warty i Stilonu, którzy będą mogli u nas zbierać cenne minuty i doświadczenie. To będzie klucz do spokojniejszej walki o utrzymanie w przyszłym sezonie.
Kto będzie faworytem do awansu do trzeciej ligi?
Moim zdaniem zdecydowanym faworytem jest Polonia Słubice. Oczywiście jeśli utrzymają ten skład, który mieli. Po awansie Odry Bytom Odrzański i Stilonu Gorzów w lubuskiej czwartej lidze nie będą mieli konkurencji.
Rozmawiamy przy okazji 80-lecia KS Kasztelanii Santok. Jak wspomina pan pracę w tym klubie i swoje trenerskie początki?
Bardzo miłe wspomnienia, wiele radosnych chwil. Awansowaliśmy z Kasztelanią Santok z A klasy do czwartej ligi. To był duży sukces.
Dziękuję za rozmowę.
Robert Borowy
Wiedzieliśmy, które mecze będą dla nas najważniejsze
Wiedzieliśmy, które mecze będą dla nas najważniejsze
Z Pawłem Cierachem, trenerem Róży Rożanki, rozmawia Przemysław Dygas
Źródło: Echo Gorzowa
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.