1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Tak kończy się upór, czyli leżakownia w ruinie

    Tak kończy się upór, czyli leżakownia w ruinie

    0przeszczepów
    2438odsłon
    Tak kończy się upór, czyli leżakownia w ruinie

    2026-07-24, Miejsca wstydu

    Po spektakularnej akcji wojewódzkiego konserwatora zabytków, który skutecznie wstrzymał inwestycję, miejsce to ma się coraz gorzej. I nie tylko to.

    O tzw. leżakowni, czyli poniemieckich magazynach browaru Ehrenberga z połowy XIX wieku pisaliśmy, podobnie jak inne gorzowskie media, wiele razy. W 2023 i 2024 roku zrobił się z tego prawdziwy serial artykułów, kiedy to sprzedana swego czasu przez Miasto działka prywatnemu inwestorowi miała szansę na zagospodarowanie po dekadach stania odłogiem.

    Deweloper zaczął prace przygotowawcze do budowy apartamentowca, ale te niemal od razu wstrzymała gorzowska delegatura Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Powód? Pojawił się wniosek Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego ,,Warta" o wpisanie leżakowni do rejestru zabytków. Decyzję taką podjął LWKZ w maju 2023 roku, od czego deweloper się odwołał. Sprawa znalazła swój finał w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które decyzję urzędu w Zielonej Górze uchyliło w całości i skierowało do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji, czyli zielonogórski urząd. Resort wytknął konserwatorowi szereg błędów formalno-prawnych, to zaś musiało zakończyć się uchyleniem przez zielonogórski urząd swojej pierwszej decyzji, która od początku była de facto wnioskiem delegatury gorzowskiej.

    Rzepiński deweloper, firma TML-INVESTBAUM, mimo wolty, z jaką się zderzył w Gorzowie, zapewniał, że działki nie sprzeda. A oferty kupna pojawiły się od razu po zakończeniu urzędowych perturbacji, a nawet podczas ich trwania. W czasie przerzucania się pismami z urzędami, w górę poszły ceny materiałów budowlanych, deweloper budował w tym czasie już w innych miastach, gorzowską leżakownię zostawił więc w stanie, w jakim znalazła się po wejściu na plac budowy Błażeja Skazińskiego z gorzowskiej delegatury LWZK w roku 2023. A nawet nieco gorszym, bo później część skarpy się zapadła, a wraz z nią fragmenty murów.

    Jak obiecał wcześniej prezydentowi Jackowi Wójcickiemu deweloper, nawet gdyby pozostałości leżakowni straciły status zabytku, co też się stało, apartamentowiec miał i tak zachować w sobie pozostałości browaru. Powstał nawet projekt architektoniczny. Tyle że później deweloper działał już w innych miastach. Podkreślał, że do prac chce wrócić, miał jednak obawy do inwestowania w Gorzowie z uwagi na wcześniejsze doświadczenia z urzędnikami.

    Jak dziś wygląda miejsce, o które tak dzielnie walczył wojewódzki konserwator? Co zresztą powtórzył później, kiedy rozpoczęło się wyburzanie ledwo co stojących kamienic przy ulicy Przemysłowej, które nawet nie były zabytkami. Z podobnym zresztą skutkiem, bo jego decyzję zmienił konserwator w Zielonej Górze i nakazał wcześniejsze konsultowanie podobnych pomysłów z zielonogórskim przełożonym.

    Powyżej prezentujemy aktualne zdjęcia z miejsca (to jest wciąż śródmieście Gorzowa), o które tak walczył konserwator. I nie chodzi nam o to, żeby pokazać, że zabytki są nam zbędne i chcemy je równać z ziemią, bo nie mamy dla nich poszanowania. Mamy. Ale gra idzie o racjonalne do nich podejście. O szacunek do historii, ale bez utrzymywania na siłę miejsc, których ,,zabytkowość” jest wątpliwa tylko dlatego, że mamy lokalny sentyment. Tak jest nie tylko przy Walczaka. Lokalna wojenka o ,,zabytki” trwa, a zapuszczonych, zaniedbanych, sypiących się, zapadających i straszących budynków czy obiektów nie ubywa.

    W Gorzowie ruder ,,z tradycjami" nie trzeba szukać. One są w śródmieściu w liczbie niespotykanej w żadnym cywilizowanym mieście europejskim. Nie bez powodu o Gorzowie mówi się, że jest jednym z najbardziej zaniedbanych i brzydkich miast w Polsce. Jeśli tak ma wyglądać eksponowanie miejsc ważnych, których ratowanie jest już nierealne choćby ze względów finansowych, to czas diametralnie zmienić myślenie o tym, w co warto i trzeba inwestować, a co nie ma już żadnego sensu. Inaczej temat sypiących się ,,zabytków" będziemy przerabiać w społecznej debacie przez kolejne dekady.

    Tekst i zdjęcia: Maja Szanter

    Robert Borowy

    Tak kończy się upór, czyli leżakownia w ruinie

    Tak kończy się upór, czyli leżakownia w ruinie

    Po spektakularnej akcji wojewódzkiego konserwatora zabytków, który skutecznie wstrzymał inwestycję, miejsce to ma się coraz gorzej. I nie tylko to.


    Źródło: Echo Gorzowa

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA