Zamknij
Powiększ tekst
A-A+
Kontrast
Wybierz kolor
blackwhitegreenblueredorangeyellownavi
Podkreślone linki
Negatyw
Resetuj
Zamknij
Accessibility by WAH
Przejdź do treści
Muzyka w Raju od 24 lat zachwyca Europę
Autor:Iwona Kusiak
• 04/08/2026 • 3 minut czytania
Cezary Zych, prezes Fundacji Muzyki Dawnej CANOR
Audio Native
00:00
00:00
1.0x
||ElevenLabs
Festiwal Muzyka w Raju od 14 do 23 sierpnia po raz 24. zaprosi publiczność na wyjątkowe koncerty, udowadniając, że muzyka dawna wciąż potrafi wzruszać, zaskakiwać i zachwycać. To wydarzenie od lat buduje kulturalną tożsamość regionu i promuje Lubuskie daleko poza jego granicami.
Są wydarzenia, które z biegiem lat stają się czymś więcej niż tylko festiwalem. Stają się wizytówką miejsca, znakiem jakości i powodem do dumy mieszkańców. Taką rolę od ponad dwóch dekad pełni Festiwal Muzyka w Raju, organizowany przez Fundację Muzyki Dawnej Canor. Z roku na rok przyciąga najwybitniejszych wykonawców muzyki dawnej oraz publiczność z całej Polski i Europy, jednocześnie odkrywając piękno lubuskiego dziedzictwa.
– Koncepcja festiwalu była bardzo unikalna i nie straciła swojej aktualności. Kiedy przypominamy sobie, po co to robimy i co chcemy pokazać mieszkańcom Lubuskiego, wszystkie wątpliwości schodzą na drugi plan – mówi Cezary Zych, dyrektor artystyczny festiwalu.
Zrodzony w Paradyżu
Historia festiwalu nierozerwalnie związana jest z pocysterskim zespołem klasztornym w Paradyżu. To właśnie tam narodziła się jego idea i nazwa. Choć trwający remont klasztoru sprawił, że koncerty odbywają się dziś także w innych miejscowościach regionu, duch festiwalu pozostał niezmienny. Wręcz przeciwnie – wydarzenie jeszcze mocniej wpisało się w krajobraz województwa. Świebodzin, Międzyrzecz, Żagań, Gorzów Wielkopolski, Brody i wiele innych miejsc stały się naturalnymi scenami dla muzyki dawnej.
– Nie potraktowaliśmy tego jako problemu. Odkryliśmy nowe miejsca i nowych partnerów. Dzięki temu festiwal stał się jeszcze bardziej lubuski – podkreśla dyrektor artystyczny.
Muzyka bez barier
Jednym z największych sukcesów festiwalu jest przełamywanie stereotypów dotyczących muzyki klasycznej. Organizatorzy od początku udowadniają, że nie trzeba być znawcą, by czerpać radość z koncertów.
– Nie trzeba znać historii muzyki ani życiorysów kompozytorów. Najważniejsza jest ciekawość. To właśnie osoby, które przychodzą bez uprzedzeń, często przeżywają te koncerty najmocniej – mówi Cezary Zych. Jak dodaje, największą satysfakcję przynosi obserwowanie publiczności, która odkrywa ten świat po raz pierwszy: – Między wykonawcami a słuchaczami rodzi się szczera relacja. Nie ma w tym snobizmu. Jest wspólna ciekawość i radość ze spotkania z muzyką.
Zabytki, które brzmią
Wyjątkowość Muzyki w Raju polega także na tym, że koncerty odbywają się w historycznych wnętrzach, dla których przed wiekami powstawały wykonywane dziś utwory.
– Każde miejsce inspiruje. Inaczej brzmi muzyka przy długim pogłosie, inaczej przy krótkim. Muzycy nie narzekają – traktują każde wnętrze jako nowe wyzwanie i inspirację – podkreśla Zych.
To właśnie połączenie architektury, historii i muzyki sprawia, że każdy koncert staje się niepowtarzalnym doświadczeniem.
Europejska podróż przez wieki
Program tegorocznej edycji obejmuje muzykę od średniowiecza po późny barok. Publiczność usłyszy zarówno uznanych artystów, jak i młodych wykonawców, którzy już dziś zdobywają najważniejsze europejskie nagrody.
Jednym z najbardziej oczekiwanych wydarzeń będzie występ wybitnego polskiego klawesynisty Macieja Skrzeczkowskiego, laureata prestiżowego konkursu klawesynowego. Nie zabraknie również muzyki średniowiecznej, francuskiej i angielskiej, dzieł Jana Sebastiana Bacha, Georga Philippa Telemanna oraz kompozytorów związanych z drezdeńsko-warszawskim środowiskiem czasów saskich.
Lubuskie na muzycznej mapie Europy
Festiwal od lat promuje województwo lubuskie jako miejsce wyjątkowych spotkań z kulturą. Dzięki transmisjom radiowym oraz nagraniom koncertów dociera do słuchaczy daleko poza granice regionu i kraju.
– Uświadomiliśmy sobie, jak ważne jest, by koncerty mogły żyć także poza salą koncertową. Dzięki transmisjom i nagraniom docieramy do znacznie szerszej publiczności – mówi Cezary Zych.
FacebookTwitterPinterestLinkedin
O autorze
Iwona Kusiak
Źródło: Wydarzenia Lubuskie
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.