1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Miasto, w którym można zostawić duszę

    Miasto, w którym można zostawić duszę

    RAK0RAK0przeszczepów
    2855 odsłon
    Miasto, w którym można zostawić duszę

    2026-07-25, Na szlaku

    Witamy w Chorwacji. Witamy w Słowenii. Witamy we Włoszech - w końcu operator sieci komórkowej trafnie lokalizuje miejsce lądowania samolotu. 8 kilometrów od Słowenii, 30 od Chorwacji, ale to jednak Italia.

    • Gdzie lecisz? - co rok słyszę w pracy przed urlopem. - Do Włoch – odpowiadam, żeby nie wchodzić w detale. - To wiemy, ale gdzie we Włoszech? - i to jest najtrafniejsze podsumowanie stwierdzenia, że jedzie się do Włoch. Nie sposób powiedzieć, że się było we Włoszech, kiedy było się na przykład w Rzymie. Było się po prostu w Rzymie. A to dlatego, że każdy region, każde miasto jest tak inne w wielu zakresach, że jest to najbardziej sprawiedliwe stwierdzenie. Mimo wielu wspónych cech, jak bowiem porównać Mediolan z wymienionym Rzymem? Neapol z Turynem? Palermo z Wenecją? I tym razem, mimo że Włochy mam ,,zjechane" wzdłuż, wszerz i w poprzek, czasem kilkukrotnie, trafiam na miasto, które mnie zaskakuje. W każdym wymiarze. Pozytywnie.

    Nie jest typową destynacją turystyczną

    Ma to swoje zalety, bo w mieście nie ma irytujących tłumów innych miast włoskich w sezonie letnim. Założony w czasach starożytnych, dziś jest stolicą autonomicznego regionu Friuli Wenecja Julijska. Położony nad Ardiatykiem, tuż za miastem zaczynają się Prealpy Julijskie, a dalej Alpy. Miasto 200-tysięczne, kompaktowe, portowe, z łagodnym klimatem. W historii przechodziło z rąk do rąk – od Cesarstwa Rzymskiego, przez Wenecjan, austriackich Habsburgów, wojska napoleońskie po Królestwo Włoch, wojska niemieckie, oddziały brytyjskie, jugosłowiańskie, amerykańskie. Do Italii zostało włączone w 1954 roku.

    CZYTAJ: Tak kończy się upór, czyli leżakownia w ruinie

    Pomieszanie wpływów widać w dzisiejszym Trieście w architekturze, języku, kulturze, kuchni, ludziach. Informacje często są widoczne w języku niemieckim czy słoweńskim, ale to dalej Italia.

    Co warto zobaczyć w mieście? Stare Miasto z namiastką Wenecji – Canale Grande, Plac Zjednoczenia Włoch – największy plac w Europie położony nad samym morzem, a tu choćby wybudowany z rozmachem ratusz. Po sąsiedzku – Plac Giełdy z fontanną Neptuna i neoklasycystycznym gmachem giełdy. Starówka to przepiękne kamienice, liczne świątynie – nie tylko katolickie. Są tu pozostałości po rzymskim teatrze, które można oglądać z dołu, ale i po wspięciu się na schody i wzgórze. Jest pozostałośc po łuku Arco di Riccardo z I wieku n.e. Nad miastem dominuje Zamek San Giusto z XVII wieku. Nie brakuje tu też muzeów i ważnych zbiorów.

    W porcie zaś – dawna latarnia morska z XIX wieku. Niepozorna, ale otwarta do zwiedzania. Po odnalezieniu w zagmatwaniu uliczek prowadzących do portu, na plażę i strefy wojskowej uliczki, przy której stoi latarnia, trzeba wejść do sekretariatu na dole. Tam otrzymujemy klucze i wchodzimy na górę. Nie jest to najbardziej rozreklamowane miejsce, bo turyści tam zaglądają rzadko. A warto. Triest warto też przejść wzdłuż i wszerz, delektując się widokiem przepięknych kamienic różnych stylów i epok, a mimo to spójnych. Kamienic zadbanych, schludnych, dopracowanych bez względu na to, czy są w śródmiesciu, czy nieco dalej od centrum. Zadbanych od frontu, podwórek i w środku.

    Miramare - widok na morze

    Nieco dalej, około 10 kilometrów od centrum znajduje się malowniczy Zamek Miramare i jego ogrody. Można dojechać tam komunikacją miejską lub pieszo ciągnącą się wzdłuż lazurowego morza promenadą. Widok rozłożonych na betonowych płytach ręczników lokalnych plażowiczów jest tu powszechny. W tym miejscu dominują skały, piaszczyste plaże są po drugiej stronie Triestu.

    Jeszcze dalej od miasta znajduje się największa udostępniona do zwiedzania jaskinia na świecie – Grotta Gigante. Ten fakt sprawił, że została wpisana do księgi rekordów Guinnessa. Ma 167 metrów długości, 98 metrów wysokości i 76 metrów szerokości. Rekord pobiła później francuska La Verna. Wybierając się w to miejsce, warto mieć kurtkę - panuje tu stała temperatura około 11 stopni.

    Tętni życiem do późna

    W samym Trieście, jak w każdym włoskim mieście małym czy dużym, co kilka metrów napotykamy liczne bary. Kultura kawiarniania to rytuał w całych Włoszech, ale w Treiście ma to dodatkowy wymiar. Jest tu kilka kawiarni z XIX wieku czy początków XX. Triest przyciągał wówczas nie tylko arystokrację, ale też artystów, jak choćby irlandzkiego pisarza Jamesa Joyse'a, który w jednym z listów w 1909 roku pisał: ,,Moja dusza jest w Trieście". Joyse spędził tu łącznie 12 lat, tu powstała znaczna część jego ,,Ulissesa" (jego posąg naturalnej wielkości znajduje się zresztą na jednym z mostów przy Canale Grande).

    Co ciekawe – wchodząc do nich, jak choćby do położonej kilka metrów od Canale Grande, powstałej w 1836 roku kawiarni o nazwie ,,La Bomboniera", nie należy obawiać się cen. Kawa za euro z groszami to w całych Włoszech zjawisko powszechne, choć oczywiście są wyjątki. I jak zwykle we Włoszech – najwyższa jakość kawy i wyrobów cukierniczych. Podobnie jak w licznych restauracjach, dzięki którym spotkania towarzyskie trwają tu do nocy. Co ważne - miasto uchodzi za jedno z najbezpieczniejszych we Włoszech.

    Oprócz zwiedzenia Triestu, można go też potraktować jako bazę do odwiedzenia kilku ważnych i niezbyt oddalonych miast północno-wschodnich Włoch – Wenecji czy Udine. Oferowane są także wycieczki do stolicy Słowenii - Ljubljany.

    Do Triestu najszybciej można się dostać z Berlina, ceny bieltów lotniczych zaczynają się już nawet od 15 euro.

    Tekst i zdjęcia: Maja Szanter

    Robert Borowy

    Miasto, w którym można zostawić duszę

    Miasto, w którym można zostawić duszę

    Witamy w Chorwacji. Witamy w Słowenii. Witamy we Włoszech - w końcu operator sieci komórkowej trafnie lokalizuje miejsce lądowania samolotu. 8 kilometrów od Słowenii, 30 od Chorwacji, ale to jednak Italia.

    echogorzowa.pl

    Wydawca: Metalplast-Meblopol Zofia Wiernicka Redaktor Naczelny: Robert Borowy


    Źródło: Echo Gorzowa

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.