
2026-07-25, Na szlaku
Witamy w Chorwacji. Witamy w Słowenii. Witamy we Włoszech - w końcu operator sieci komórkowej trafnie lokalizuje miejsce lądowania samolotu. 8 kilometrów od Słowenii, 30 od Chorwacji, ale to jednak Italia.
Nie jest typową destynacją turystyczną
Ma to swoje zalety, bo w mieście nie ma irytujących tłumów innych miast włoskich w sezonie letnim. Założony w czasach starożytnych, dziś jest stolicą autonomicznego regionu Friuli Wenecja Julijska. Położony nad Ardiatykiem, tuż za miastem zaczynają się Prealpy Julijskie, a dalej Alpy. Miasto 200-tysięczne, kompaktowe, portowe, z łagodnym klimatem. W historii przechodziło z rąk do rąk – od Cesarstwa Rzymskiego, przez Wenecjan, austriackich Habsburgów, wojska napoleońskie po Królestwo Włoch, wojska niemieckie, oddziały brytyjskie, jugosłowiańskie, amerykańskie. Do Italii zostało włączone w 1954 roku.
CZYTAJ: Tak kończy się upór, czyli leżakownia w ruinie
Pomieszanie wpływów widać w dzisiejszym Trieście w architekturze, języku, kulturze, kuchni, ludziach. Informacje często są widoczne w języku niemieckim czy słoweńskim, ale to dalej Italia.
Co warto zobaczyć w mieście? Stare Miasto z namiastką Wenecji – Canale Grande, Plac Zjednoczenia Włoch – największy plac w Europie położony nad samym morzem, a tu choćby wybudowany z rozmachem ratusz. Po sąsiedzku – Plac Giełdy z fontanną Neptuna i neoklasycystycznym gmachem giełdy. Starówka to przepiękne kamienice, liczne świątynie – nie tylko katolickie. Są tu pozostałości po rzymskim teatrze, które można oglądać z dołu, ale i po wspięciu się na schody i wzgórze. Jest pozostałośc po łuku Arco di Riccardo z I wieku n.e. Nad miastem dominuje Zamek San Giusto z XVII wieku. Nie brakuje tu też muzeów i ważnych zbiorów.
W porcie zaś – dawna latarnia morska z XIX wieku. Niepozorna, ale otwarta do zwiedzania. Po odnalezieniu w zagmatwaniu uliczek prowadzących do portu, na plażę i strefy wojskowej uliczki, przy której stoi latarnia, trzeba wejść do sekretariatu na dole. Tam otrzymujemy klucze i wchodzimy na górę. Nie jest to najbardziej rozreklamowane miejsce, bo turyści tam zaglądają rzadko. A warto. Triest warto też przejść wzdłuż i wszerz, delektując się widokiem przepięknych kamienic różnych stylów i epok, a mimo to spójnych. Kamienic zadbanych, schludnych, dopracowanych bez względu na to, czy są w śródmiesciu, czy nieco dalej od centrum. Zadbanych od frontu, podwórek i w środku.
Miramare - widok na morze
Nieco dalej, około 10 kilometrów od centrum znajduje się malowniczy Zamek Miramare i jego ogrody. Można dojechać tam komunikacją miejską lub pieszo ciągnącą się wzdłuż lazurowego morza promenadą. Widok rozłożonych na betonowych płytach ręczników lokalnych plażowiczów jest tu powszechny. W tym miejscu dominują skały, piaszczyste plaże są po drugiej stronie Triestu.
Jeszcze dalej od miasta znajduje się największa udostępniona do zwiedzania jaskinia na świecie – Grotta Gigante. Ten fakt sprawił, że została wpisana do księgi rekordów Guinnessa. Ma 167 metrów długości, 98 metrów wysokości i 76 metrów szerokości. Rekord pobiła później francuska La Verna. Wybierając się w to miejsce, warto mieć kurtkę - panuje tu stała temperatura około 11 stopni.
Tętni życiem do późna
W samym Trieście, jak w każdym włoskim mieście małym czy dużym, co kilka metrów napotykamy liczne bary. Kultura kawiarniania to rytuał w całych Włoszech, ale w Treiście ma to dodatkowy wymiar. Jest tu kilka kawiarni z XIX wieku czy początków XX. Triest przyciągał wówczas nie tylko arystokrację, ale też artystów, jak choćby irlandzkiego pisarza Jamesa Joyse'a, który w jednym z listów w 1909 roku pisał: ,,Moja dusza jest w Trieście". Joyse spędził tu łącznie 12 lat, tu powstała znaczna część jego ,,Ulissesa" (jego posąg naturalnej wielkości znajduje się zresztą na jednym z mostów przy Canale Grande).
Co ciekawe – wchodząc do nich, jak choćby do położonej kilka metrów od Canale Grande, powstałej w 1836 roku kawiarni o nazwie ,,La Bomboniera", nie należy obawiać się cen. Kawa za euro z groszami to w całych Włoszech zjawisko powszechne, choć oczywiście są wyjątki. I jak zwykle we Włoszech – najwyższa jakość kawy i wyrobów cukierniczych. Podobnie jak w licznych restauracjach, dzięki którym spotkania towarzyskie trwają tu do nocy. Co ważne - miasto uchodzi za jedno z najbezpieczniejszych we Włoszech.
Oprócz zwiedzenia Triestu, można go też potraktować jako bazę do odwiedzenia kilku ważnych i niezbyt oddalonych miast północno-wschodnich Włoch – Wenecji czy Udine. Oferowane są także wycieczki do stolicy Słowenii - Ljubljany.
Do Triestu najszybciej można się dostać z Berlina, ceny bieltów lotniczych zaczynają się już nawet od 15 euro.
Tekst i zdjęcia: Maja Szanter
Robert Borowy
Miasto, w którym można zostawić duszę
Miasto, w którym można zostawić duszę
Witamy w Chorwacji. Witamy w Słowenii. Witamy we Włoszech - w końcu operator sieci komórkowej trafnie lokalizuje miejsce lądowania samolotu. 8 kilometrów od Słowenii, 30 od Chorwacji, ale to jednak Italia.
echogorzowa.pl
Wydawca: Metalplast-Meblopol Zofia Wiernicka Redaktor Naczelny: Robert Borowy
Źródło: Echo Gorzowa
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.