
2026-07-24, O tym się mówi
O zwołaniu nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Gorzowa spekulowano od kilku dni, ale oficjalna decyzja zapadła w czwartek. Radni dowiedzieli się o tym już po godzinach pracy.
Sesja odbędzie się rano w poniedziałek, 27 lipca. Samo zwołanie nadzwyczajnej sesji nie jest czymś, co powinno radnych zaskakiwać. Czasami trzeba przecież zasiąść do obrad „ponadprogramowo”, aby podjąć ważne i szybkie dla miasta decyzje. Kiedy jednak spojrzy się na porządek obrad poniedziałkowej sesji, od razu pojawiają się poważne wątpliwości: czy akurat teraz należało ściągać radnych do Urzędu Miasta?
Ktoś powie, że tak, bo inaczej nie będzie można rozpisać konkursu dla trzecioligowych piłkarzy Stilonu i udzielić im dotacji na grę, a liga startuje już za tydzień. Przypomnę jednak, że Stilon awansował do trzeciej ligi 17 czerwca, a „czerwcowa” sesja odbyła się tydzień później. Temat można więc było załatwić już wtedy, nawet popularną ,,wrzutką’’, jak nikt nie wierzył w awans.
Wiadomo, młyny urzędnicze mielą powoli, więc być może dopiero teraz przyszedł na to czas. Tyle że ta sprawa to czysta formalność – wystarczy obecność 13 radnych i szybkie głosowanie. Podobnie wygląda kwestia ślubowania nowego radnego. Gdyby nie było teraz sesji, złożyłby on ślubowanie pod koniec sierpnia i nic by się nie stało z tego powodu.
CZYTAJ: Nadzwyczajna sesja w Gorzowie. Kto straci mandat?
Dlatego chyba nikt nie ma wątpliwości, że u źródeł pilnego zwołania sesji leży chęć jeszcze szybszego rozstrzygnięcia spraw mandatów tych radnych, co do których istnieją spore wątpliwości, czy w ogóle powinni je sprawować. Choć miesiącami nikomu się nie spieszyło załatwić tego tematu. Co ciekawe, aż pięciu z dziesięciu radnych, którzy podpisali wniosek o zwołanie obrad, jest bezpośrednio zainteresowanych szybkim finałem sprawy, ponieważ sami znajdują się na liście do „odstrzału”.
Ktoś zapyta: w czym problem? Im szybciej, tym lepiej. I tutaj dochodzimy do sedna sprawy, na które zwróciła uwagę niezależna radna Agnieszka Cierach . W wydanym oświadczeniu ostro skrytykowała kulisy tej decyzji i zapowiedziała swoją nieobecność.
– Harmonogram planowych sesji Rady Miasta na cały rok został ustalony wcześniej i to do niego dostosowuję swoje obowiązki zawodowe oraz prywatne. Dzisiejsza sesja została zwołana poza przyjętym harmonogramem – tłumaczy radna.
Agnieszka Cierach dalej zwraca uwagę na kluczowy problem proceduralny i obyczajowy. Jej zdaniem sesje zwoływane na wniosek grupy radnych powinny być bezwzględnie poprzedzone szerokimi konsultacjami z całą radą, a nie tylko z wybranymi osobami. Podkreśla również, że status radnego niezrzeszonego nie może oznaczać gorszego traktowania i odcinania od informacji.
– Pomimo że nie należę do żadnego z klubów, przysługują mi takie same prawa jak każdemu innemu radnemu – w tym prawo do informacji o zamiarze zwołania sesji oraz możliwość wypowiedzenia się w kwestii terminu jej odbycia – uważa i zaznacza, że o zwołaniu sesji dowiedziała się w czwartek, 23 lipca o godzinie 16.24.
W ocenie radnej dopasowanie terminu spotkania tak, aby mogła w nim uczestniczyć jak największa liczba reprezentantów mieszkańców, powinno być w samorządzie absolutnym standardem. Zamiast tego pojawiają się sygnały o celowym pomijaniu części radnych przy kluczowych ustaleniach.
– Nie jest to wyłącznie kwestia procedur, ale przede wszystkim wzajemnego szacunku. Niestety, odnoszę wrażenie, że w ostatnim czasie takie zasady przestają obowiązywać, a decyzje podejmowane są z pominięciem części radnych. Wchodząc do rady miasta wierzyłam, że wzajemny szacunek, dialog i równe traktowanie wszystkich radnych są fundamentem naszej współpracy. Nadal uważam, że właśnie tak powinien funkcjonować samorząd – podsumowuje.
Sprawa nagłego zwołania sesji bez porozumienia z mniejszością lub radnymi niezrzeszonymi stawia pytania o jakość dialogu w lokalnych strukturach władzy.
Przypomnijmy, że podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Gorzowa w najbliższy poniedziałek odbędzie się osiem głosowań, w których ważyć będzie się los ośmiu radnych. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że radni zagrożeni odwołaniem mogą głosować nad wnioskami dotyczącymi innych radnych w tej samej sytuacji. Można przypuszczać, że nikt nikomu krzywdy nie zrobi – szczególnie jeśli mowa o członkach tego samego klubu.
Ciekawe również, jaka będzie frekwencja i ilu radnych, których odwołanie nie dotyczy, przebywa akurat na urlopach daleko od Gorzowa. Wszystkiego dowiemy się w poniedziałek.
RB
Robert Borowy
Bunt radnej. Kontrowersje wokół nagłej sesji
Bunt radnej. Kontrowersje wokół nagłej sesji
O zwołaniu nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Gorzowa spekulowano od kilku dni, ale oficjalna decyzja zapadła w czwartek. Radni dowiedzieli się o tym już po godzinach pracy.
echogorzowa.pl
Wydawca: Metalplast-Meblopol Zofia Wiernicka Redaktor Naczelny: Robert Borowy
Źródło: Echo Gorzowa
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.