
+47
53
Najpierw deszcz, później słońce, a na końcu prawdziwa ściana wody. Taki przebieg miał dzisiejszy (24 lipca) koncert charytatywny „Wszyscy gramy dla Dominiki” na zamojskim Rynku Wielkim. Choć gwałtowna burza, która zalała scenę i sprzęt nagłośnieniowy, ostatecznie zmusiła organizatorów do przerwania wydarzenia, mieszkańcy pokazali, że dla chorej 17-letniej Dominiki są gotowi pomagać nawet stojąc po kostki w wodzie. Młodzieżowa Rada Miasta zapowiada jednak, że koncert zostanie dokończony w nowym terminie.
Nawet jeśli będzie padał deszcz Jeszcze dzień wcześniej prognozy pogody nie napawały optymizmem. Na piątek zapowiadano opady deszczu i burze. Prezydent Zamościa Rafał Zwolak opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie z mamą i babcią Dominiki, apelując do mieszkańców, by nie rezygnowali z udziału w wydarzeniu.
– Są chwile, kiedy obecność znaczy więcej niż słowa. (...) Jako prezydent Miasta Zamość proszę Was o jedno – bądźmy jutro razem na Rynku Wielkim. Nawet jeśli będzie padał deszcz. Niech żadna pogoda nas nie zatrzyma. Każda obecność ma znaczenie. Każda złotówka przybliża Dominikę do zdrowia. Każdy gest daje jej i jej rodzinie nadzieję – napisał. Słowa okazały się niemal prorocze.
Pierwszej ulewy nie przestraszyli się Koncert rozpoczął się zgodnie z planem o godz. 15. Ledwie wybrzmiały pierwsze dźwięki, nad Rynkiem Wielkim rozpadał się deszcz. Początkowo wyglądało na to, że pogoda całkowicie pokrzyżuje plany organizatorom. Na szczęście opady szybko ustały, zza chmur wyszło słońce, a na rynku zaczęło pojawiać się coraz więcej mieszkańców.
Młodzież z Młodzieżowej Rady Miasta prowadziła przygotowane wcześniej licytacje, wolontariusze kwestowali z puszkami, a członkinie kół gospodyń wiejskich z gminy Zamość częstowały domowymi wypiekami i regionalnymi przysmakami. Ogromnym powodzeniem cieszyły się również świeżo wypiekane gofry przygotowywane przez Zamojskie Zakłady Zbożowe z Mąki Zamojskiej. Na scenie wystąpił zespół VOX, później kolejni wykonawcy zgodnie z programem. Publiczność śpiewała razem z artystami, a podczas koncertów chóru Ale Cantare i Showmen Szopinek pod sceną pojawili się pierwsi tancerze. Nikomu nie przeszkadzały mokre parasole ani kałuże. W rytm muzyki bawił się także prezydent Rafał Zwolak i wójt gminy Zamość Ryszard Gliwiński.
Rynek zamienił się w jezioro Największy cios pogoda zadała tuż przed występem Zespołu Pieśni i Tańca „Zamojszczyzna”. Nad Starym Miastem przeszła gwałtowna ulewa. W ciągu kilku minut płyta Rynku Wielkiego znalazła się pod wodą. Strumienie deszczu zalały scenę i zaplecze techniczne, a publiczność schroniła się pod arkadami kamienic. Organizatorzy, wolontariusze i młodzież z Młodzieżowej Rady Miasta natychmiast ruszyli ratować sprzęt nagłośnieniowy. Wodę usuwano miotłami i ściągaczkami, by nie dopuścić do uszkodzenia urządzeń. Po blisko godzinie ulewa ustąpiła. Wielu mieszkańców wróciło przed scenę. Niektórzy tańczyli, choć woda miejscami sięgała kostek. Wydawało się, że koncert uda się kontynuować. Niestety tylko na chwilę.
To nie koniec grania dla Dominiki Nad Zamość nadciągnęła kolejna ulewa. Tym razem organizatorzy nie mieli już wyboru. Ze względów bezpieczeństwa koncert został przerwany. Nie oznacza to jednak końca akcji „Wszyscy gramy dla Dominiki”. Młodzieżowa Rada Miasta zapowiedziała, że wydarzenie zostanie dokończone. Nowy termin ma zostać ogłoszony w najbliższych dniach. Tymczasem pomoc dla 17-letniej Dominiki trwa nadal. Organizatorzy zachęcają do wpłat na internetową zbiórkę, dzięki której nastolatka ma szansę na leczenie w klinice we Francji.
Piątkowy koncert pokazał, że choć z pogodą nie da się wygrać, to Zamościanie potrafią stanąć ramię w ramię, gdy ktoś potrzebuje wsparcia.
Obserwuj nas na Google News
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.