
Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem, 20 lipca, na terenie gminy Tyszowce. Z jednej z posesji skradziony został Volkswagen Passat. Samochód był otwarty, a właściciel pozostawił kluczyki w stacyjce. 33-latek wykorzystał okazję, wsiadł do auta i odjechał w nieznanym kierunku. Po otrzymaniu zgł
33-letni mieszkaniec gminy Tyszowce odpowie za kradzież samochodu oraz kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna wykorzystał pozostawione w stacyjce kluczyki i odjechał volkswagenem należącym do znajomego. Jego ucieczka zakończyła się na leśnej drodze, gdzie samochód ugrzązł w błocie.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem, 20 lipca, na terenie gminy Tyszowce. Z jednej z posesji skradziony został Volkswagen Passat. Samochód był otwarty, a właściciel pozostawił kluczyki w stacyjce.
33-latek wykorzystał okazję, wsiadł do auta i odjechał w nieznanym kierunku. Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci z Posterunku Policji w Tyszowcach natychmiast rozpoczęli poszukiwania zarówno pojazdu, jak i osoby odpowiedzialnej za jego kradzież.
Jak przekazała młodszy aspirant Małgorzata Pawłowska z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim:
– Do zdarzenia doszło w poniedziałek w godzinach wieczornych na terenie gminy Tyszowce. Policjanci z Posterunku w Tyszowcach uzyskali informacje, że z jednej z posesji na terenie gminy Tyszowce został skradziony Volkswagen Passat. Natychmiast rozpoczęli poszukiwania sprawcy i skradzionego pojazdu.
Mundurowi odnaleźli samochód kilka kilometrów od miejsca kradzieży. Pojazd znajdował się na jednej z leśnych dróg.
– Mundurowi kilka kilometrów od miejsca kradzieży zauważyli skradzione auto. Jak się okazało, amator cudzego mienia miał pecha, ponieważ pojazd ugrzązł w błocie na jednej z leśnych dróg. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna w organizmie miał blisko 3 promile alkoholu – poinformowała młodszy aspirant Małgorzata Pawłowska.
33-latek został zatrzymany przez policjantów. Po wytrzeźwieniu przedstawiono mu zarzuty kradzieży samochodu oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Mieszkaniec gminy Tyszowce przyznał się do winy. Nie potrafił jednak racjonalnie wyjaśnić swojego postępowania.
– Został zatrzymany, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Odpowie za kradzież auta oraz kierowanie w stanie nietrzeźwości. 33-letni mieszkaniec gminy Tyszowce przyznał się do winy. Nie był w stanie racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania, ponieważ jak twierdził był pod wpływem alkoholu – dodała przedstawicielka tomaszowskiej policji.
Za kradzież samochodu 33-latkowi grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Odpowie również za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.
– Zgodnie z obowiązującymi przepisami kradzież zagrożona jest karą do 5 lat pozbawienia wolności, a kierowanie w stanie nietrzeźwości to przestępstwo zagrożone karą do 3 lat więzienia, zakazem kierowania pojazdami oraz wysoką grzywną – podkreśliła młodszy aspirant Małgorzata Pawłowska.
O dalszym losie 33-letniego mieszkańca gminy Tyszowce zdecyduje sąd.
Źródło: Policja Tomaszów Lubelski
Źródło: Lublin112
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.