1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Tragedia była o krok. Pijany 60-latek posadził dziecko na odpalonym quadzie. 7-latek dodał gazu i uderzył w ścianę

    Tragedia była o krok. Pijany 60-latek posadził dziecko na odpalonym quadzie. 7-latek dodał gazu i uderzył w ścianę

    RAK0RAK0przeszczepów
    3684 odsłon
    Tragedia była o krok. Pijany 60-latek posadził dziecko na odpalonym quadzie. 7-latek dodał gazu i uderzył w ścianę

    Skrajna głupota i kompletny brak wyobraźni – inaczej trudno nazwać to, co wydarzyło się w minioną środę. Kompletnie pijany mężczyzna przyjechał w odwiedziny do znajomego quadem bez rejestracji i ubezpieczenia. Na odpaloną maszynę posadził 7-letniego chłopca. Maluch chwycił za manetkę, a pojazd z impetem wystrzelił do przodu i uderzył w ścianę. Gdy rannemu dziecku udzielano pomocy, 60-latek po prostu uciekł.

    Wszystko rozegrało się na jednym z podwórek w gminie Dębowa Kłoda. 60-latek wpadł z wizytą do znajomego. Już sam fakt, że wsiadł na quada po alkoholu, był skrajną nieodpowiedzialnością. Mężczyzna poszedł jednak o krok dalej.

    Na przodzie uruchomionej maszyny posadził 7-letniego chłopca. Wystarczyła sekunda nieuwagi. Dziecko w ułamku sekundy złapało za manetkę i dodało gazu. Quad gwałtownie wyrwał do przodu i z pełną siłą uderzył prosto w ścianę budynku.

    Uciekł, gdy dziecku ratowano życie

    Siła uderzenia była bardzo duża. O ile starszy mężczyzna zdołał utrzymać się na siedzisku, o tyle siedzący z przodu maluch uderzył głową w ścianę i bezwładnie osunął się na ziemię. Świadkowie natychmiast ruszyli na pomoc i wezwali pogotowie ratunkowe. Chłopiec z urazem głowy został przetransportowany do szpitala w Lublinie.

    W tym samym czasie, gdy wokół rannego dziecka trwała dramatyczna walka o zdrowie, pijany 60-latek wykorzystał zamieszanie i po cichu ulotnił się z podwórka.

    Alkomat prawie się skończył. Miał blisko 4 promile!

    Policjanci wezwani na miejsce szybko ustalili, kim był kierowca quada. Ruszyli jego śladem i zatrzymali go w sąsiedniej miejscowości. 60-latek ledwo trzymał się na nogach. Badanie alkomatem wykazało u niego blisko 4 promile alkoholu w organizmie!

    Gdy mundurowi zaczęli prześwietlać przeszłość mężczyzny oraz sam pojazd, na jaw wyszły kolejne fakty. Okazało się, że zatrzymany:

    w ogóle nie ma prawa jazdy ,

    jechał quadem, który nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC ,

    pojazd nie był zarejestrowany i w ogóle nie powinien wyjechać na drogę.

    Grożą mu 3 lata więzienia

    Mężczyzna trafił prosto do policyjnego aresztu. Gdy w końcu wytrzeźwiał, usłyszał prokuratorski zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Tylko za to grozi mu do 3 lat więzienia. Osobno odpowie za jazdę po pijanemu i bez uprawnień.

    Szczęściem w nieszczęściu jest to, że życiu 7-latka nie zagraża niebezpieczeństwo. Chłopiec musiał jednak pozostać w szpitalu na obserwacji. O dalszym losie bezmyślnego 60-latka zdecyduje teraz sąd.

    Obserwuj nas na Google News

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.