An armed missile reportedly fell in Poland's Lublin Voivodeship. Authorities clarified that the object was not a drone, correcting earlier assumptions about its nature.
Nowe ustalenia śledczych nie pozostawiają złudzeń. Obiekt, który spadł w Tarnawie-Kolonii na Lubelszczyźnie, był uzbrojoną rakietą zawierającą znaczną ilość materiału wybuchowego. Potężna detonacja pozostawiła krater o średnicy około 10 metrów i głębokości 5 metrów. Prokuratura wskazuje, że najprawdopodobniej był to pocisk manewrujący Ch-101.
Prokuratura: to była rakieta, nie dron
Śledczy zakończyli spekulacje dotyczące tajemniczego obiektu, który nad ranem naruszył polską przestrzeń powietrzną i spadł w Tarnawie-Kolonii w powiecie biłgorajskim . Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Marcin Kozak poinformował, że zabezpieczone dowody wskazują na rakietę, a nie bezzałogowy statek powietrzny.
– Wiemy na pewno, że mamy do czynienia z rakietą, nie z dronem. Najprawdopodobniej jest to rakieta Ch-101, która zawierała znaczną ilość materiału wybuchowego – przekazał rzecznik podczas briefingu. Ogromny krater i szczątki rozrzucone na setki metrów
Skala zniszczeń pokazuje siłę eksplozji. W miejscu uderzenia powstał krater o średnicy około 10 metrów i głębokości około 5 metrów , a fragmenty rakiety zostały rozrzucone na obszarze sięgającym nawet 200 metrów . Śledczy zabezpieczają odłamki pocisku, elementy konstrukcyjne oraz próbki ziemi, które trafią do specjalistycznych badań. Analizy przeprowadzą biegli z laboratorium Żandarmerii Wojskowej, którzy mają ostatecznie potwierdzić typ rakiety.
Na miejscu WOT i eksperci z Ukrainy
W działania zaangażowano około 50 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej , którzy przeczesują teren wcześniej zmapowany przy użyciu dronów. Do Tarnawy-Kolonii przyjechał również ekspert z Ukrainy, który wspiera polskie służby przy identyfikacji znalezionych elementów pocisku. To międzynarodowa współpraca, która ma pomóc jak najszybciej ustalić wszystkie okoliczności incydentu.
Rakieta mogła być Ch-101
Według wstępnych ustaleń śledczych najbardziej prawdopodobne jest, że był to rosyjski pocisk manewrujący Ch-101 . Ostateczne potwierdzenie ma jednak nastąpić dopiero po zakończeniu badań laboratoryjnych oraz analizie wszystkich zabezpieczonych fragmentów. Prokuratura podkreśla, że identyfikacja musi zostać potwierdzona przez biegłych, dlatego na razie mowa o najbardziej prawdopodobnym wariancie.
Śledztwo trwa. Rakieta naruszyła polską przestrzeń powietrzną
Do zdarzenia doszło podczas zmasowanego ataku rakietowego prowadzonego przeciwko Ukrainie. Według informacji Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych o godzinie 3:40 wykryto niezidentyfikowany obiekt w polskiej przestrzeni powietrznej , a do jego przechwycenia skierowano myśliwiec F-16. Kilka minut później kontakt z obiektem został utracony, a jego prawdopodobne miejsce upadku zlokalizowano w pobliżu Tarnawy-Kolonii. Śledztwo prowadzi Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie . Postępowanie dotyczy naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej oraz sprowadzenia katastrofy w ruchu lotniczym. Najważniejsze ustalenie śledczych jest jednoznaczne – obiekt, który eksplodował na Lubelszczyźnie, nie był dronem. Była to uzbrojona rakieta z dużą ilością materiału wybuchowego, której detonacja pozostawiła po sobie ogromny lej i rozrzuciła szczątki na setki metrów.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: roztocze.net
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.