1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Szef MON: coraz więcej informacji o rakiecie, która spadła w gm. Turobin

    Szef MON: coraz więcej informacji o rakiecie, która spadła w gm. Turobin

    0przeszczepów
    3561odsłon
    Szef MON: coraz więcej informacji o rakiecie, która spadła w gm. Turobin

    Dodaj komentarz

    O kolejnych ustaleniach dotyczących pocisku, który w czwartek nad ranem podczas rosyjskich nalotów na Ukrainę wtargnął w polską przestrzeń powietrzną i spadł w terenie niezabudowanym w okolicy wsi Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim, szef MON poinformował po południu na X.

    • Dzięki pracy ekspertów m.in. Żandarmerii Wojskowej wiemy coraz więcej na temat rakiety Ch-101, której fragmenty od wczoraj intensywnie badają nasi specjaliści. Rakieta została zbudowana w drugim kwartale tego roku w fabryce niedaleko Moskwy - napisał Kosiniak-Kamysz.

    Zaznaczył, że oznacza to, iż Rosja „używa do ostrzału Ukrainy rakiet produkowanych na bieżąco. - Potwierdza to informacje, że rosyjskie zapasy wojenne wyczerpały się. Tym bardziej każda pomoc Ukrainie przybliża ten kraj do końca wojny. A to niezwykle ważne dla naszego bezpieczeństwa - podkreślił szef MON.

    ::news{"type":"see-also","item":"67400"}

    Niedługo przed komunikatem szefa MON, premier Donald Tusk poinformował, że MSZ wezwało w piątek ambasadora Rosji w związku z czwartkowym incydentem.

    W czwartek po południu, po kilku godzinach pracy służb na miejscu, premier Tusk przekazał, że rakieta była „uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska”. Wieczorem szef MON dodał we wpisie na X, że „coraz więcej materiału dowodowego zgromadzonego przez Żandarmerię Wojskową potwierdza, że w ziemię uderzyła rosyjska rakieta Ch-101”. Kosiniak-Kamysz podziękował jednocześnie „wszystkim pracującym na miejscu w celu szybkiego wyjaśnienia wszystkich okoliczności zdarzenia”. Wieczorem w TVN 24 wiceszef MON Cezary Tomczyk stwierdził, że można już z całą odpowiedzialności potwierdzić, że pociskiem była rosyjska rakieta Ch-101.

    Wydarzenia nocy ze środy na czwartek szef MON relacjonował w piątek z mównicy sejmowej, reagując na pytania i krytyczne oceny posłów PiS w kwestii działań rządu po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej. Jak mówił, gdy tylko pojawiły się informacje o kolejnym zmasowanym nalocie rosyjskim na Ukrainę, wojsko do godz. 1:29 podniosło naziemne systemy obrony powietrznej do stanu najwyższej gotowości, a o 1:50 z bazy lotniczej w Łasku wystartowały dwa myśliwce F-16 do zabezpieczenia granicy.

    ::addons{"type":"facebook-encouragement"}

    Kosiniak-Kamysz powiedział, że do granicy Polski zbliżało się łącznie ok. 20 rakiet, z których większość - dodał - niestety osiągnęła swoje cele w Ukrainie, m.in. we Lwowie. Jedna z rakiet zawróciła tuż przed polską granicą, a jedna ją przekroczyła - w tym czasie oba samoloty były już od kilkudziesięciu minut w regionie. Szef MON przekazał, że pościg za rakietą natychmiast rozpoczął jeden z myśliwców F-16.

    Szef MON przypomniał, że w świetle obecnych przepisów, w takiej sytuacji do podjęcia decyzji o zestrzeleniu obcego obiektu są uprawnieni Dowódca Operacyjny oraz sam pilot myśliwca; zaznaczył przy tym, że przepisy ws. zestrzeliwania obiektów w polskiej przestrzeni powietrznej różnią się w czasie wojny i pokoju.

    Zapewnił jednak, że w sytuacji, gdyby rakieta zagrażała terenom zamieszkanym, zostałaby strącona; przypomniał, że taka decyzja została podjęta we wrześniu ub.r. gdy w polską przestrzeń powietrzną wtargnęły rosyjskie drony.

    ::news{"type":"see-also","item":"67346"}

    Do wtargnięcia pocisku w polską przestrzeń powietrzną doszło w nocy ze środy na czwartek, gdy Rosjanie dokonali kolejnego zmasowanego ataku na Ukrainę, w tym m.in. na Lwów.

    Jak informowało Dowództwo Operacyjne RSZ, w czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł; miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia. Wojskowy śmigłowiec Mi-24 znalazł tam krater - miejsce uderzenia rakiety, a następnie na miejsce przybyły służby. Pocisk uderzył w terenie niezabudowanym; nie było poszkodowanych, nie doszło też do żadnych zniszczeń.(PAP)

    mml/ mok/

    Co sądzisz na ten temat?


    Źródło: bilgoraj.com.pl

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA