
Strażak z JRG Zamość nie był operatorem ciągnika, który wykonał pas mineralny podczas pożaru pola. Komenda Miejska PSP w Zamościu sprostowała informację opublikowaną dzień wcześniej. W komunikacie dotyczącym pożarów podczas żniw błędnie wskazano, że pas mineralny wykonał sekcyjny Paweł Borys, funkc
Strażak z JRG Zamość nie był operatorem ciągnika, który wykonał pas mineralny podczas pożaru pola. Komenda Miejska PSP w Zamościu sprostowała informację opublikowaną dzień wcześniej.
W komunikacie dotyczącym pożarów podczas żniw błędnie wskazano, że pas mineralny wykonał sekcyjny Paweł Borys, funkcjonariusz Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Zamościu. Pas powstał przy użyciu ciągnika z broną talerzową i ograniczył rozprzestrzenianie się ognia.
Jak wyjaśniła Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Zamościu, operatorem ciągnika, właścicielem sprzętu rolniczego i wykonawcą pasa mineralnego był miejscowy rolnik. W czasie oborywania pola objętego pożarem w ciągniku przebywał sekcyjny Paweł Borys.
Straż pożarna wskazała, że błędne przypisanie wykonania pasa funkcjonariuszowi wynikało z dynamiki akcji gaśniczej oraz braku pełnej informacji na jej etapie.
Korekta ma znaczenie, bo precyzyjnie wskazuje udział poszczególnych osób w działaniach podczas pożaru. Strażak był obecny przy pracach, ale to rolnik obsługiwał sprzęt i wykonał pas, który pomógł ograniczyć ogień.
na podstawie: Straż Pożarna Zamość.
Źródło: tuZamosc (tuzamosc.pl)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.