1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Seniorka uwierzyła w fałszywego policjanta i prokuratora. Straciła prawie 100 tysięcy złotych

    Seniorka uwierzyła w fałszywego policjanta i prokuratora. Straciła prawie 100 tysięcy złotych

    RAK0RAK0przeszczepów
    2588 odsłon
    Seniorka uwierzyła w fałszywego policjanta i prokuratora. Straciła prawie 100 tysięcy złotych

    Telefon od rzekomego pracownika poczty Do 76-letniej mieszkanki powiatu zamojskiego zadzwonił na telefon stacjonarny mężczyzna, który przedstawił się jako pracownik poczty. Poinformował kobietę, że czekają na nią dwa listy polecone, które miały trafić pod niewłaściwy adres. Jeden z nich miał pochodz

    76-letnia mieszkanka powiatu zamojskiego padła ofiarą oszustów podszywających się pod pracownika poczty, policjanta i prokuratora. Kobieta, przekonana, że pomaga w rozpracowaniu przestępczej szajki działającej w banku, przelała i wpłaciła oszustom łącznie 96 tysięcy złotych.

    Telefon od rzekomego pracownika poczty

    Do 76-letniej mieszkanki powiatu zamojskiego zadzwonił na telefon stacjonarny mężczyzna, który przedstawił się jako pracownik poczty. Poinformował kobietę, że czekają na nią dwa listy polecone, które miały trafić pod niewłaściwy adres. Jeden z nich miał pochodzić z banku, drugi z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

    Rozmówca oświadczył, że chce doręczyć korespondencję i poprosił seniorkę o numer telefonu komórkowego. Kobieta przekazała mu numer, po czym połączenie zostało zakończone.

    Fałszywy policjant i „prokurator” przejęli rozmowę

    Po niespełna godzinie 76-latka odebrała telefon komórkowy. Tym razem mężczyzna zapytał, czy wcześniej kontaktował się z nią ktoś z urzędu pocztowego. Gdy kobieta potwierdziła, rozmówca stwierdził, że jest policjantem rozpracowującym szajkę oszustów działającą w banku.

    Do rozmowy dołączył drugi mężczyzna, który podawał się za prokuratora. Przekonywał seniorkę, że jej oszczędności znajdujące się na rachunku bankowym są zagrożone i należy je pilnie przenieść na „bezpieczne policyjne konto”.

    Jak przekazała podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu:

    – Z 76-latką skontaktował się telefonicznie mężczyzna, który podał się za policjanta. Do rozmowy dołączył drugi mężczyzna – rzekomy prokurator. Twierdzili, że są w trakcie rozpracowywania działającej w banku szajki oszustów. Następnie mężczyźni nakłonili 76-latkę, aby przelała oszczędności ze swojego konta. Obawiając się utraty pieniędzy pokrzywdzona dokonała wpłaty 32 tys. zł na wskazany numer rachunku bankowego, a następnie sukcesywnie dokonywała wpłat metodą BLIK w różnych wpłatomatach. Łącznie przekazała oszustom 96 000 zł. Ostrzegamy przed oszustami. Pamiętajmy, że policjanci czy prokuratorzy nigdy nie informują o prowadzonych akcjach, nie proszą też o udział we wspólnych działaniach. Nie nakłaniają również do wykonania przelewu na wskazany rachunek bankowy.

    Presja, strach i przelew na 32 tysiące złotych

    Kobieta początkowo nie chciała wykonać poleceń rozmówców. Odmówiła także udziału w rzekomych działaniach mających pomóc w rozpracowaniu przestępczej grupy. Wtedy mężczyzna podający się za prokuratora zaczął wywierać na nią presję. Podniesionym głosem przekonywał ją, że musi działać natychmiast.

    Pod wpływem stresu i obawy przed utratą oszczędności 76-latka zgodziła się wykonać instrukcje. Najpierw przelała ze swojego rachunku 32 tysiące złotych na wskazane przez oszustów konto bankowe.

    Następnie, zgodnie z dalszymi poleceniami, realizowała kolejne wpłaty we wpłatomatach. Wykonała kilka transakcji metodą BLIK na łączną kwotę 64 tysięcy złotych.

    Seniorka zorientowała się, gdy kazano jej wziąć kredyt

    Po ostatniej wpłacie rzekomy prokurator polecił kobiecie, aby zaciągnęła kredyt i zasiliła nim konto. To wzbudziło jej podejrzenia. 76-latka udała się do banku, gdzie opowiedziała pracownicy placówki o całym zdarzeniu.

    Wtedy usłyszała, że najprawdopodobniej została oszukana, a pieniądze trafiły do przestępców. Po wizycie w banku kobieta zgłosiła sprawę policjantom w zamojskiej komendzie. Łącznie straciła 96 tysięcy złotych.

    Policja apeluje o ostrożność

    Funkcjonariusze przypominają, że oszuści często wykorzystują strach, presję czasu i autorytet instytucji publicznych, aby zmanipulować swoje ofiary. Szczególnie narażone są osoby starsze, które mogą uwierzyć, że rozmawiają z przedstawicielem policji, prokuratury, banku lub innej instytucji.

    Policja podkreśla, że prawdziwi funkcjonariusze ani prokuratorzy nigdy nie informują telefonicznie o prowadzonych działaniach operacyjnych, nie proszą o przekazywanie pieniędzy, nie nakłaniają do wykonywania przelewów ani nie żądają udziału w tajnych akcjach.

    W przypadku podejrzanego telefonu należy natychmiast zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się z najbliższą jednostką policji lub zadzwonić pod numer alarmowy 112. Warto również rozmawiać z seniorami w rodzinie o metodach działania oszustów. Czujność i szybka reakcja mogą zapobiec utracie oszczędności.

    Źródło: Policja Zamość


    Źródło: Lublin112

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.