
W internecie ponownie zaczęły krążyć fałszywe informacje, według których polska Policja miałaby rozważać zatrudnianie obcokrajowców na etatach lub kontraktach, między innymi w charakterze konsultantów.
Doniesienia te zostały jednoznacznie zdementowane przez Komendę Główną Policji.
Podkomisarz Lucyna Rekowska, pełniąca obowiązki naczelnika Wydziału Prasowo-Informacyjnego Biura Komunikacji Społecznej KGP, przekazała Polskiej Agencji Prasowej, że obecnie nie ma żadnych planów zatrudniania obcokrajowców w polskiej Policji. Nie są również prowadzone prace, które miałyby zmierzać do wprowadzenia takich rozwiązań.
Fałszywe twierdzenia były rozpowszechniane między innymi w mediach społecznościowych. Jedną z osób, które opublikowały taką informację, był poseł Konfederacji Paweł Usiądek.
Podobne doniesienia pojawiały się już wcześniej, między innymi w 2024 roku.
W ostatnich dniach w internecie rozpowszechniano również grafikę, według której obywatele Ukrainy mieliby być najliczniejszą grupą studentów Akademii Policji w Szczytnie.
Także ta informacja okazała się nieprawdziwa.
Akademia Policji poinformowała, że obecnie kształci się w niej 2277 studentów. Spośród nich 442 osoby studiują na kierunkach cywilnych. W tej grupie znajduje się tylko jedna osoba posiadająca obywatelstwo ukraińskie.
Akademia prowadzi cywilne kierunki studiów, takie jak bezpieczeństwo wewnętrzne, kryminologia oraz kryminalistyka w służbie prawa. Ich ukończenie nie oznacza jednak uzyskania statusu funkcjonariusza Policji.
Zgodnie z art. 25 ust. 1 ustawy o Policji funkcjonariuszem może zostać wyłącznie obywatel Polski.
Z danych Akademii wynika, że do uzyskania stopni oficerskich przygotowuje się obecnie 1835 osób. Wszystkie posiadają polskie obywatelstwo.
Fałszywa grafika dotycząca Akademii Policji w Szczytnie nie jest nowa. Była dementowana już w 2018 i 2024 roku. Po raz pierwszy miała pojawić się w internecie jeszcze w 2014 roku.
Fałszywych informacji w sieci będzie prawdopodobnie coraz więcej. Część z nich będzie celowo wykorzystywać społeczne emocje, lęk i niepokój, aby zdobywać zasięgi i wywoływać konflikty.
Dlatego tak ważne jest, aby nie udostępniać każdej sensacyjnej wiadomości bez wcześniejszego sprawdzenia jej źródła.
Warto czytać portale, które weryfikują informacje, korzystają z oficjalnych komunikatów i sprawdzonych źródeł, a w razie wątpliwości kontaktują się bezpośrednio z instytucjami, których dana sprawa dotyczy, wschodni24.pl należy do takich.
W czasach coraz powszechniejszej dezinformacji rzetelne dziennikarstwo i odpowiedzialność odbiorców mają szczególne znaczenie.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.