
Pielgrzymi z Garwolina i okolic rozpoczęli swój udział w 46. Pieszej Pielgrzymce Podlaskiej na Jasną Górę. Inauguracja odbyła się Mszą Świętą, podczas której kierownik pielgrzymki, ks. Paweł Bielecki, zachęcał pątników do odwagi i zaufania Bogu, podkreślając, że z Bogiem wszystko będzie dobrze.
Modlitwa, błogosławieństwo i pierwsze kilometry drogi – pielgrzymi z Garwolina i okolic dołączyli do 46. Pieszej Pielgrzymki Podlaskiej na Jasną Górę. Podczas Mszy Świętej inaugurującej pielgrzymkę jej kierownik, ks. Paweł Bielecki, zachęcał do odwagi i zaufania Bogu. – Nie lękajcie się. Z Bogiem będzie dobrze – mówił do pątników.
Msza Święta koncelebrowana została w garwolińskiej kolegiacie. Liturgii przewodniczył ks. Kamil Frączek, przewodnik Grupy 4. W koncelebrze uczestniczyli również kierownik Pieszej Pielgrzymki Podlaskiej ks. dr Paweł Bielecki, przewodnik Grupy 5 ks. Piotr Łyczewski oraz proboszczowie i księża z parafii Przemienienia Pańskiego, Matki Boskiej Częstochowskiej i św. Jana Pawła II wraz z dziekanem ks. kan. Stanisławem Szymusiem.
– Bardzo się cieszę, że nareszcie przyszedł ten dzień, ten moment, kiedy rozpoczynamy 46. Pieszą Pielgrzymkę Podlaską na Jasną Górę – mówił na początku homilii ks. Paweł Bielecki, witając wszystkich, którzy zdecydowali się podjąć trud pielgrzymowania. Kapłan podkreślał, że pielgrzymka nie jest jedynie wysiłkiem fizycznym, ale przede wszystkim drogą wiary i miłości do Boga oraz Matki Bożej. Zwrócił uwagę, że trud nabiera sensu tylko wtedy, gdy wypływa z miłości. – Nikt nie podejmuje trudu dla samego trudu. Można go ponosić tylko wtedy, gdy się kocha – przypominał. Nawiązując do hasła tegorocznej pielgrzymki – „Uczniowie – misjonarze” – ks. Bielecki odwołał się do Ewangelii o Jezusie kroczącym po wodzie i św. Piotrze wychodzącym z łodzi. Podkreślał, że również współczesny człowiek doświadcza niepewności, lęku i troski o przyszłość.
– Jezus przychodzi do nas właśnie w tej rzeczywistości i mówi: „Odwagi. Ja jestem. Nie lękajcie się” – zaznaczał. Kaznodzieja zachęcał pielgrzymów, aby przez kolejne dni wsłuchiwali się w Boże słowo i z odwagą odpowiadali na wezwanie Chrystusa. Przypomniał, że Piotr szedł po wodzie tak długo, jak długo miał wzrok utkwiony w Jezusie. Kiedy skupił się na falach i własnym lęku, zaczął tonąć. – Trzeba, abyśmy usłyszeli głos Jezusa i szli za Nim każdego dnia, abyśmy nie tonęli w naszych lękach i niepewności. Z Bogiem będzie dobrze – mówił. Na zakończenie homilii ks. Paweł Bielecki dodał otuchy wszystkim uczestnikom pielgrzymki. Przyznał, że nie wiadomo, jaka pogoda będzie towarzyszyć pątnikom i jakie trudności napotkają po drodze, jednak najważniejsze jest zaufanie Bogu.
Po zakończeniu Eucharystii pielgrzymi wyruszyli na szlak. W drodze towarzyszyły im radość, śpiew i modlitwa, a na twarzach żegnających ich bliskich nie brakowało wzruszenia i łez.
80 Zdjęć
Przed pątnikami ponad 360 kilometrów drogi. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, 14 sierpnia dotrą na Jasną Górę, gdzie będą modlić się przed wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, dziękując za otrzymane łaski i powierzając Jej swoje intencje.

Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Waldemar Jaroń
+48.509056641
Źródło: Podlasie24.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.