
Sekcyjny Paweł Borys z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Zamościu miał wolne. Gdy dowiedział się o pożarze zboża w Szorcówce, wsiadł do swojego ciągnika z broną talerzową i pojechał na miejsce. Wykonany przez niego pas mineralny zatrzymał rozprzestrzenianie się ognia i pomógł uratować znaczną część upraw. W ciągu zaledwie dwóch dni na polach powiatu zamojskiego wybuchły cztery pożary.
Strażak nie czekał na wezwanie
Do najbardziej niebezpiecznego pożaru doszło 1 sierpnia w Szorcówce. Ogień objął około 70 arów zboża na pniu oraz ponad hektar ścierniska. Właśnie tam kluczową rolę odegrał sekcyjny Paweł Borys, który mimo wolnego dnia natychmiast ruszył do akcji własnym sprzętem rolniczym.
Przy użyciu ciągnika z broną talerzową wykonał pas mineralny, który skutecznie ograniczył rozprzestrzenianie się ognia. Dzięki temu strażacy mogli szybciej opanować pożar i ochronić kolejne uprawy.
– Ta sytuacja udowadnia, że strażakiem nie bywa się tylko podczas służby. Strażakiem jest się wszędzie tam, gdzie zagrożone jest ludzkie życie i mienie – podkreśla mł. bryg. Marcin Żulewski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Zamościu.
Akcja trwała blisko dwie godziny. Brało w niej udział 19 strażaków z PSP oraz jednostek OSP Skierbieszów, Grabowiec i Góra Grabowiec.
Cztery pożary w dwa dni
Od 1 do 2 sierpnia strażacy interweniowali przy czterech pożarach związanych z pracami żniwnymi na terenie powiatu zamojskiego. W trzech przypadkach przyczyną była nieostrożność ludzi. W Iłowcu ogień pojawił się w wyniku zwarcia napowietrznej linii energetycznej spowodowanego przez wiszącą gałąź.
W Iłowcu, Szorcówce i Siedliskach paliła się słoma. Największe straty odnotowano właśnie w w Szorcówce, gdzie ogień objął również zboże na pniu i ściernisko.
Strażacy przypominają, że każdego roku podczas żniw dochodzi do pożarów zboża, słomy, ścierniska, kombajnów i pras rolniczych. Najczęściej są one skutkiem zaniedbań technicznych lub nieostrożności.
Apelują o codzienną kontrolę stanu technicznego maszyn, zwłaszcza łożysk, wyposażenie ciągników i kombajnów w sprawne gaśnice z aktualnym przeglądem oraz bezwzględne przestrzeganie zakazu palenia tytoniu podczas zbiorów i transportu płodów rolnych. Przypominają również, by nie wjeżdżać samochodami na ściernisko, ponieważ rozgrzany układ wydechowy może w kilka sekund doprowadzić do pożaru suchej roślinności.
Strażacy apelują także o niewypalanie słomy i zachowanie szczególnej ostrożności podczas żniw. Nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do strat liczonych w dziesiątkach tysięcy złotych.
Obserwuj nas na Google News
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.