W Lubelszczyźnie doszło do incydentu, w którym spadł "prawdopodobnie rosyjski pocisk". Artykuł zapowiada przedstawienie najważniejszych informacji dotyczących tego zdarzenia.
Rano wykryto niezidentyfikowany obiekt w pow. biłgorajskim. Co wiemy?
W związku z ujawnieniem niezidentyfikowanego obiektu, który spadł w pobliżu wsi Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim, prokuratorzy prowadzą na miejscu czynności. W Lublinie z udziałem premiera i szefa MON odbyło się spotkanie zespołu koordynacyjnego. Na miejscu pracują służby.
Strona ukraińska weźmie udział w oględzinach
Specjalista z Ukrainy jest w drodze na miejsce zdarzenia w Tarnawie-Kolonii, gdzie nad ranem spadł nieznany obiekt, najprawdopodobniej rosyjski pocisk balistyczny. Pracuje tam już ok. 100 funkcjonariuszy różnych służb i 50 żołnierzy WOT.
"Wszystko zadrżało, cały dom się zatrząsł"
Potężny huk, świst, drżenie budynków i zapach prochu - tak mieszkańcy Tarnawy-Kolonii w powiecie biłgorajskim wspominają noc z środy na czwartek, gdy w okolicy spadł niezidentyfikowany obiekt wykryty wcześniej w polskiej przestrzeni powietrznej.
„Najpierw świst, potem wybuch”. Mieszkańcy Tarnawy-Kolonii o nocy pełnej strachu
Trzeba szybkich wyjaśnień
Trzeba szybko wyjaśnić wszelkie okoliczności tego zdarzenia, które na szczęście nie spowodowało ofiar i zniszczeń – powiedział premier Donald Tusk w miejscowości Tarnawa-Kolonia, gdzie rano spadł rosyjski pocisk CH-101.
Tusk na miejscu zdarzenia: Trzeba szybko wyjaśnić wszelkie okoliczności
Prokuratura potwierdza: Strona ukraińska weźmie udział w oględzinach w Tarnawie-Kolonii
Specjalista z Ukrainy jest w drodze na miejsce zdarzenia. Pracuje tam już ok. 100 funkcjonariuszy różnych służb i 50 żołnierzy WOT.
Szef Rady Europejskiej Antonio Costa: nocny atak rosyjski na Ukrainę, podczas którego doszło do naruszenia polskiej przestrzeni publicznej, po raz kolejny pokazał, że agresja Rosji stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa całej Europy
W pow. świdnickim też uruchomiono syreny
W Chełmie planowano włączenie syren.
D. Tusk: nie ma żadnych powodów sądzić, że celem pocisku była Polska
M. Kierwiński: Sygnału alarmowego nie wolno lekceważyć ani zastanawiać się, czy jest prawdziwy. Syrena oznacza potencjalne zagrożenie i konieczność działania zgodnie z obowiązującymi procedurami.
M. Kierwiński: Z punktu widzenia funkcjonowania państwa wszystkie działania przebiegły zgodnie z planem.
Czemu nie było SMS-ów od RCB?
D. Tusk: Syrena była szybsza, trzeba było szybko zawiadomić, że jest zagrożenie. SMS-y powinny być wysyłany, że jest zagrożenie, ale powinny być też wysłane, kiedy zagrożenie minie. Procedury muszą być dopracowane.
D. Tusk: Wynika jednoznacznie z relacji naszych oficerów i generałów, którzy od nocy są na nogach, że ukraińskie myśliwce aż do granicy z Polską monitorowały i starały się zniszczyć rosyjskie pociski.
Tarcza nad Polską. Jak wygląda ochrona polskiego nieba?
Trwa konferencja prasowa w Tarnowie Kolonii. Na miejsce przyjechał Donald Tusk, Marcin Kierwiński i Władysław Kosiniak-Kamysz.
Uwaga na fakenewsy!
Jesteśmy w Tarnawie Kolonii w pow. biłgorajskim. Niedługo rozmowy z mieszkańcami.
Mariusz Błaszczak, były szef MON: Składam dziś w imieniu Klubu Parlamentarnego PiS wniosek o uzupełnienie porządku obrad Sejmu o informację Prezesa Rady Ministrów w sprawie porannych wydarzeń na Lubelszczyźnie.
Podczas godziny W tradycyjnie wyją syreny. Białystok wykorzysta tę okazję do testu.
Po wybuchu pocisku w Lubelskiem Białystok przetestuje nowe syreny. Sprawdź kiedy!
Dowódca Operacyjny: z mojego punktu widzenia procedury zostały wykonane
– Zgodnie z procedurą w woj. lubelskim włączono syreny alarmowe, a w woj. podkarpackim służby były w gotowości - powiedział gen. Ireneusz Nowak.
Czy mieszkańcy Lublina słyszeli alarm? A jeśli tak, wiedzieli jak reagować? Zapytaliśmy o to.
Premier Donald Tusk oraz wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak Kamysz wzięli udział w odprawie zespołu koordynacyjnego, która odbyła się dziś w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim.
Prokuratura: Strona ukraińska proponuje pomoc przy oględzinach
– Aktualnie trwa rozpoznawanie wniosku i niewykluczone jest, że przyjadą oni tutaj na miejsce i pomogą – również ze służbami polskimi – zidentyfikować ten element, który wleciał do polskiej przestrzeni powietrznej – wyjaśnił prok. Grzegorz Trusiewicz.
Prezydent Karol Nawrocki na bieżąco otrzymuje informacje o nocnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej. Od wczesnych godzin porannych Pan Prezydent jest w kontakcie z premierem i ministrem obrony narodowej.
D. Tusk: od momentu, kiedy pojawiły się te zagrożenia, wszystkie służby starały się pracować jak najintensywniej. Jesteśmy z panem premierem Kosiniakiem-Kamyszem w stałym kontakcie.
Źródło: Kraśnik Nasze Miasto
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.