
Na etykietach suplementów diety zawierających ekstrakty roślinne można spotkać oznaczenia takie jak 10:1, 20:1 czy 4–6:1. Bez dodatkowego wyjaśnienia ich znaczenie może nie być oczywiste. Współczynnik DER określa proporcję między ilością surowca roślinnego wykorzystanego do produkcji a ilością otrzymanego ekstraktu, ale sam nie stanowi miary jakości produktu ani jego działania. Jak więc prawidłowo interpretować takie oznaczenia i z jakimi informacjami warto je zestawiać?
Skrót DER pochodzi od angielskiego określenia Drug Extract Ratio. W uproszczeniu oznacza stosunek ilości surowca roślinnego wykorzystanego do otrzymania określonej ilości ekstraktu.
Jeżeli na etykiecie widnieje zapis 10:1, oznacza to, że do przygotowania jednej części ekstraktu użyto dziesięciu części surowca roślinnego. Przykładowo, do uzyskania 1 kg ekstraktu mogło zostać wykorzystanych 10 kg rośliny lub jej konkretnej części, na przykład korzenia, liści albo owoców.
DER opisuje więc relację między materiałem wyjściowym a gotowym ekstraktem. Nie informuje jednak bezpośrednio, ile konkretnych związków znajduje się w produkcie ani jak organizm zareaguje na jego spożycie.
Zapis 10:1 oznacza wykorzystanie dziesięciu części surowca do przygotowania jednej części ekstraktu. W przypadku oznaczenia 20:1 proporcja wynosi dwadzieścia do jednego. Można również spotkać zakres, na przykład 4–6:1. Oznacza on, że ilość surowca wykorzystanego w procesie produkcji mieściła się w określonych granicach.
Jeżeli produkt zawiera 200 mg ekstraktu o DER 10:1, oznaczenie może wskazywać, że do jego otrzymania wykorzystano około 2000 mg surowca roślinnego. Dokładna interpretacja zależy jednak od sposobu deklarowania ekstraktu oraz obecności substancji pomocniczych.
Ekstrakcja jest procesem selektywnym. Jej przebieg zależy między innymi od rodzaju surowca, zastosowanego rozpuszczalnika, temperatury, czasu trwania procesu oraz technologii produkcji. W ekstrakcie mogą zostać skoncentrowane określone grupy związków, podczas gdy inne pozostaną w materiale wyjściowym.
Wartość 20:1 może wyglądać bardziej imponująco niż 10:1, ale nie oznacza automatycznie, że pierwszy ekstrakt jest dwa razy lepszy lub „mocniejszy”. DER pokazuje ilość wykorzystanego surowca, lecz nie opisuje całego profilu produktu.
Dwa ekstrakty o takim samym współczynniku mogą różnić się:
· gatunkiem i częścią wykorzystanej rośliny,
· jakością oraz wilgotnością surowca,
· metodą ekstrakcji,
· rodzajem zastosowanego rozpuszczalnika,
· zawartością charakterystycznych związków,
· udziałem substancji pomocniczych.
Nie zawsze warto więc organizować konkurs na najwyższą liczbę przed dwukropkiem. Bez pozostałych informacji sam DER mówi mniej, niż mogłoby sugerować jego wyeksponowanie na etykiecie.
DER i standaryzacja to dwa różne parametry. Współczynnik DER określa relację pomiędzy ilością surowca roślinnego a ilością uzyskanego ekstraktu. Standaryzacja odnosi się natomiast do zadeklarowanej zawartości wybranego składnika lub grupy związków.
Ekstrakt 10:1 może być na przykład dodatkowo standaryzowany na określony procent charakterystycznych substancji. Taka informacja dostarcza dodatkowych danych o składzie ekstraktu
Sam DER nie zastępuje więc standaryzacji. Jednocześnie brak informacji o standaryzacji nie musi automatycznie oznaczać niskiej jakości ekstraktu. Nie każdy surowiec jest standaryzowany, a w niektórych produktach znaczenie ma szerszy profil związków występujących naturalnie w roślinie.
Współczynnik DER najlepiej analizować razem z innymi informacjami. Przy wyborze produktu warto sprawdzić:
· nazwę rośliny, najlepiej również w języku łacińskim,
· część rośliny wykorzystaną do produkcji,
· ilość ekstraktu w zalecanej porcji dziennej,
· wartość współczynnika DER,
· informację o standaryzacji, jeśli została zastosowana,
· rodzaj ekstraktu lub użyty rozpuszczalnik, jeżeli został podany,
· pełny skład produktu,
· zalecaną porcję i sposób stosowania.
Czytelna etykieta nie opiera komunikacji wyłącznie na dużej liczbie przy oznaczeniu DER. Powinna dostarczać danych, które pozwalają zrozumieć, jaki surowiec i jaka forma ekstraktu zostały zastosowane. Przykłady suplementów zawierających ekstrakty roślinne można znaleźć m.in. w ofercie sklepu Biozdrowy.
Porównując produkty, najlepiej zestawiać ze sobą ekstrakty z tej samej rośliny i tej samej jej części. Ekstrakt z korzenia nie jest bowiem bezpośrednim odpowiednikiem ekstraktu z liści, nawet jeśli oba mają taki sam DER.
Analizując poszczególne produkty, warto sprawdzić ilość ekstraktu w zalecanej porcji dziennej, a nie wyłącznie w jednej kapsułce. Znaczenie mogą mieć również informacje o standaryzacji, pełny skład oraz obecność substancji pomocniczych. Bardziej szczegółowe oznakowanie ułatwia porównanie produktów, ale samo w sobie nie stanowi potwierdzenia ich jakości ani obietnicy określonego działania.
DER jest przydatnym parametrem technologicznym, jednak nie powinien być traktowany jako ranking jakości ekstraktów. Zapis 20:1 nie oznacza automatycznie, że produkt jest dwa razy lepszy od ekstraktu 10:1. Najwięcej informacji daje dopiero zestawienie współczynnika DER z ilością ekstraktu, wykorzystaną częścią rośliny, sposobem produkcji i ewentualną standaryzacją. Przy wyborze warto więc szukać produktów z czytelną etykietą, zamiast kierować się wyłącznie najbardziej efektowną liczbą.
Źródło: Podlasie24.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.