An attack on dogs has occurred in Julianów. Authorities are currently investigating to determine if a wolf or a stray dog was responsible for the incident.
Rafał Czyżyk
Dzisiaj, 10:18
Psy naszej rozmówczyni doznały rozległych obrażeń. Źródło: nadesłane
Do zdarzenia doszło na prywatnej posesji
Według relacji właścicielki psów, naszej Czytelniczki, do zdarzenia doszło w sobotę, 1 sierpnia, około godziny 22.30. Kobieta usłyszała intensywne szczekanie dobiegające z podwórka. Gdy wyszła przed dom, oświetlając teren światłem telefonu komórkowego, zauważyła zwierzę oddalające się z miejsca zdarzenia.
Drugi pies, w typie owczarka, doznał ran w okolicy karku. Jak wskazuje właścicielka, gęsta sierść mogła ograniczyć skalę obrażeń.
Do zdarzenia miało dojść około 15 metrów od wejścia do domu. Posesja nie jest ogrodzona, co umożliwia swobodny dostęp zwierząt z okolicznych terenów.
Mieszkańcy zwracają uwagę na zaginięcia zwierząt
Właścicielka psów wskazuje również, że w ostatnich tygodniach w okolicy dochodziło do zaginięć psów należących do okolicznych mieszkańców. Według przekazywanych przez sąsiadów informacji podobne przypadki miały miejsce zarówno kilka dni wcześniej, jak i w okresie zimowym.
Na obecnym etapie nie potwierdzono jednak, czy wcześniejsze zaginięcia mają jakikolwiek związek z opisywanym zdarzeniem. Informacja o zdarzeniu została przekazana do Urzędu Gminy w Siedliszczu oraz Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Burmistrz Siedliszcza Hieronim Zonik poinformował nas, że pracownicy urzędu są w stałym kontakcie ze służbami i realizują na bieżąco wszystkie zalecenia.
Inspekcja Weterynaryjna prowadzi postępowanie
Sprawą zajmuje się również Powiatowy Inspektorat Weterynarii. Powiatowy lekarz weterynarii Agnieszka Lis potwierdziła, że na miejsce skierowano pracownika w celu przeprowadzenia dochodzenia epizootycznego i zebrania informacji dotyczących zdarzenia.
Jak poinformowała, jedną z rozważanych hipotez jest atak bezpańskich lub zdziczałych psów. Zaznaczyła jednocześnie, że na podstawie dotychczas zgromadzonych informacji nie można jednoznacznie wskazać gatunku zwierzęcia odpowiedzialnego za atak.
Właścicielka psów poinformowała również, że przekazała dokumentację fotograficzną rannych zwierząt do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Jak relacjonuje, podczas rozmowy przedstawiono jej opinię, że na podstawie dostępnych informacji nie można potwierdzić, iż sprawcą był wilk.
Na obecnym etapie żadna z instytucji prowadzących sprawę nie potwierdziła jednoznacznie gatunku zwierzęcia odpowiedzialnego za atak. Ustalenia opierają się na relacji świadka, oględzinach rannych zwierząt oraz analizie dostępnych informacji.
Mieszkańcom zaleca się zachowanie ostrożności podczas przebywania na zewnątrz, szczególnie po zmroku, oraz zgłaszanie wszelkich przypadków pojawienia się agresywnych zwierząt odpowiednim służbom.
Napisz komentarz
Źródło: Super Tydzień Chełmski
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.