1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    8 lipca 2026Najpierw fałszywy listonosz, potem policjant - 76-latka straciła 96 tys. zł

    8 lipca 2026Najpierw fałszywy listonosz, potem policjant - 76-latka straciła 96 tys. zł

    RAK0RAK0przeszczepów
    392 odsłon
    8 lipca 2026Najpierw fałszywy listonosz, potem policjant - 76-latka straciła 96 tys. zł

    Najpierw zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika poczty, potem do gry wszedł fałszywy policjant i rzekomy prokurator. 76-letnia mieszkanka powiatu zamojskiego uwierzyła, że jej pieniądze są zagrożone, i przekazała oszustom 96 tys. zł. Część środków przelała na wskazany rachunek, resztę wpłaca

    Najpierw zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika poczty, potem do gry wszedł fałszywy policjant i rzekomy prokurator. 76-letnia mieszkanka powiatu zamojskiego uwierzyła, że jej pieniądze są zagrożone, i przekazała oszustom 96 tys. zł. Część środków przelała na wskazany rachunek, resztę wpłacała metodą BLIK w różnych wpłatomatach.

    Do 76-latki na telefon stacjonarny zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako pracownik poczty. Opowiadał o dwóch listach poleconych, które miały trafić pod inny adres - jednym z banku i drugim z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Poprosił o numer telefonu komórkowego, a po jego uzyskaniu zakończył połączenie.

    Po niespełna godzinie kobieta odebrała kolejny telefon. Tym razem rozmówca podawał się za policjanta i twierdził, że rozpracowuje działającą w banku szajkę oszustów. Do rozmowy dołączył drugi mężczyzna - rzekomy prokurator - który przekonywał, że pieniądze na rachunku trzeba pilnie przenieść na bezpieczne policyjne konto.

    76-latka początkowo nie chciała się na to zgodzić. Odmówiła też współpracy przy rzekomej akcji. Wtedy mężczyzna podający się za prokuratora podniósł głos i naciskał coraz mocniej. Pod tą presją kobieta uległa. Wpłaciła 32 tys. zł na wskazany numer rachunku bankowego, a potem wykonywała kolejne transakcje BLIK w wpłatomatach. Łącznie przekazała przestępcom 96 tys. zł.

    Po ostatniej wpłacie usłyszała jeszcze polecenie, by wziąć kredyt i zasilić konto. To wzbudziło jej wątpliwości. Poszła do banku, gdzie pracownica placówki powiedziała jej, że została oszukana. Dopiero wtedy 76-latka zgłosiła sprawę w Komendzie Miejskiej Policji w Zamościu.

    Policjanci czy prokuratorzy nigdy nie informują o prowadzonych akcjach, nie proszą też o udział we wspólnych działaniach.

    Policja przypomina, że takie działanie to klasyczne oszustwo, które wchodzi w grę na gruncie Kodeksu karnego. Przestępcy korzystają z presji, strachu i pośpiechu, bo wtedy seniorzy częściej tracą czujność. To właśnie dlatego ten schemat wciąż działa - i wciąż kosztuje ofiary dziesiątki tysięcy złotych.

    na podstawie: Policja Zamość.


    Źródło: tuZamosc (tuzamosc.pl)

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.